W Świętochłowicach powstanie prototypowa instalacja produkcji energii z odpadów

- W Świętochłowicach ma wkrótce powstać prototypowa instalacja, produkująca energię elektryczną i cieplną z odpadów komunalnych i osadów ściekowych. Prototyp tworzy katowicka firma Investeko wraz z grupą polskich naukowców.
W Świętochłowicach powstanie prototypowa instalacja produkcji energii z odpadów

Instlacja będzie wykorzystywała technologię zgazowania i wysokoefektywną kogenerację (równoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej). Według pomysłodawców zrewolucjonizuje to uzyskiwanie energii z odpadów. Swój projekt o nazwie "Life Cogeneration.pl" przedstawili podczas czwartkowej konferencji w Katowicach.

Jak wynika z obliczeń, przeciętny obywatel Unii Europejskiej wytwarza co roku ponad pół tony odpadów komunalnych. Aż 40 proc. z nich ma bardzo dobre właściwości paliwowe, co oznacza, że może być z nich uzyskiwana energia. Jednak ten potencjał wciąż nie jest w pełni wykorzystywany - w Polsce 80 proc. odpadów trafia na składowiska.

Innym problemem są osady powstające podczas oczyszczania ścieków. Ich wykorzystywanie w rolnictwie staje się ryzykowne ze względu na coraz większą zawartość niebezpiecznych bakterii, hormonów, pasożytów i antybiotyków. Krajowy plan gospodarki odpadami 2010 zakłada całkowite zaniechanie składowania osadów, ograniczenie stosowania ich w rolnictwie do 10 proc. i osiągnięcie ponad 50-procentowego poziomu utylizacji metodami termicznymi.

Czytaj też:  Energia elektryczna z odpadów zamiast z węgla czy gazu

Dyrektywy europejskie nakazują wtórne wykorzystywanie komunalnych odpadów i osadów ściekowych wszędzie tam, gdzie to możliwe. Zgodnie z polityką UE składowanie zajmuje ostatnie miejsce w hierarchii utylizacji - po zapobieganiu, minimalizacji, ponownym użyciu, recyklingu materiałowym i odzysku energii.

Jak podkreślali uczestnicy konferencji, budowa spalarni o wydajności 100 tys. ton spalanych rocznie odpadów to wydatek 100-150 mln euro. Dla większości małych i średnich gmin taka inwestycja jest zupełnie nieopłacalna, bo nie wytwarzają one wystarczającej ilości odpadów. Tymczasem już w 2016 roku wejdzie w życie całkowity zakaz składowania odpadów o właściwościach paliwowych.

Według organizatorów czwartkowej konferencji najlepszym rozwiązaniem dla mniejszych gmin staje się proponowana przez nich technologia, wykorzystaująca procesy zgazowania i kogeneracji.

Instalacja będzie składała się z kilku węzłów technologicznych - przygotowania i zgazowania paliwa, oczyszczania gazu, spalania gazu i produkcja energii oraz oczyszczanie gazów odlotowych. Sercem układu jest węzeł zgazowania paliwa formowanego.

Zgazowanie pozwala na przekształcenie paliwa z odpadów w dobrej jakości paliwo gazowe, które w kogeneracji staje się efektywnym źródłem energii elektrycznej i cieplnej. Inaczej niż dotychczasowe technologie, instalacja pozwoli na jednoczesne przetwarzanie najbardziej problematycznych odpadów. Ma być to technologia stosunkowo tania i czysta.

Realizacja projektu potrwa do końca czerwca 2017 r. Całkowity koszt projektu to 3,8 mln euro, czego 1,7 mln euro stanowi wkład Komisji Europejskiej w ramach mechanizmu Life+, a prawie 1,6 mln euro przeznaczył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pozostała kwota to wkład własny partnerów - Investeko i spółki Taktyk.

Spółka Investeko, która koordynuje projekt, świadczy usługi z dziedziny badawczo-rozwojowej związanej z ochroną środowiska, w szczególności w zakresie tworzenia dokumentacji i ekspertyz środowiskowych, projektowania infrastruktury oraz outsourcingu.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tak, niech firma rozda wszystkim i opublikuje w internecie całą dokumentację projektową. Co tam takie know how i wyniki przeprowadzonych badań itp.
Socjalizm wiecznie żywy.

Redaktor, 2014-11-03 10:06:16 odpowiedz

Czy to jest ta firma która nadzorowała projekt Kalina ??? O co tutaj chodzi?? Czy ktoś to wreszcie nam mieszkańcom wyjaśni/??? Nie ufam już Panu Kostempskiemu. ZADBAJMY O NASZE MIASTO I POWIEDZMU MU NIE!!!!!

mieszkaniec Świętochłowic, 2014-11-02 20:47:00 odpowiedz

Ciekawe czy ktoś sprawdził podstawy tej instalacji... Przecież technologia zgazowania jest znana od wielu, wielu lat. Poza tym to projekt badawczy. Dodatkowo - bez żadnych konkretnych podstaw badawczych, naukowych. Jeden wielki żart... Kosztem nas wszystkich. Zadajcie pytanie autorowi projektu, Jaki...ekolwiek.... To się zdziwicie. Nie chcę używać słowa :oszustwo". Czy jednak nie ciśnie się ono na usta?? Czy my zaczniemy wreszcie szanować nasze pieniądze czy dalej, by użyć przenośni, kwestie naszego zdrowia powierzymy "znachorom-homeopatom"???? Warto aby temu projektowi przyjrzeli się fachowcy! rozwiń

starszy absolwent, 2014-03-22 21:51:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE