W Warszawie wymieniono pierwsze wiaty przystankowe

Wiaty seryjne są praktyczne, obszerne i wyglądem nawiązują do tzw. Ł-ek, czyli zadaszeń z lat 70. To jeden z trzech rodzajów nowych zadaszeń montowanych w mieście.
W Warszawie wymieniono pierwsze wiaty przystankowe
W czwartek (23 kwietnia) prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz odsłoniła pierwszą, nową tzw. seryjną wiatę przystankową (fot. facebook)

W październiku ub. roku rozpoczęło się stawianie nowych wiat przystankowych w ramach projektu "Przystanek Komunikacji Miejskiej". W zależności od charakteru przestrzeni, instalowane są trzy rodzaje wiat. Konkursowe - w najbardziej reprezentacyjnych i ważnych komunikacyjnie lokalizacjach, konserwatorskie - w obszarach objętych nadzorem konserwatorskim i seryjne - w centrach dzielnic oraz przy głównych ciągach komunikacyjnych poza ścisłym centrum. W sumie do końca 2016 r. w Warszawie ma pojawić się 1580 nowych zadaszeń.

Ustawiono już 200 wiat - 81 konkursowych, 118 konserwatorskich i jedną seryjną. 58 zamontowano na przystankach tramwajowych a 142 - na autobusowych.

W czwartek odsłonięto pierwszą seryjną wiatę na przystanku autobusowym przy ul. Piotra Wysockiego na Targówku, gdzie powstaje także nowa ścieżka rowerowa oraz chodnik.

"Zmieniamy oblicze takich miejsc, jak ta ulica na Targówku, nie tylko (miejsc) w samym centrum, nie tylko po lewej stronie Wisły, ale też po prawej stronie rzeki" - podkreśliła Gronkiewicz-Waltz. Przypomniała, że miasto nie wydaje na wiaty "ani złotówki z budżetu". Stawia je firma AMS SA, która będzie zarabiać na ekspozycji reklamy zewnętrznej na wiatach.

Wiaty seryjne są aluminiowe i mogą mieć 2,8m, 4,2m lub 5,6m długości. Dach wiaty ma ograniczać nagrzewanie się wnętrza latem. W środku oprócz gabloty z rozkładem jazdy, umieszczono długą ławkę przystankową. Wiata seryjna została zaprojektowana przez firmę AMS SA, w odróżnieniu od wiaty konserwatorskiej i konkursowej, które są projektami miasta.

Zgodnie z umową AMS SA w ramach koncesji w ciągu trzech lat wybuduje łącznie 1580 przystanków (413 konkursowych, 212 konserwatorskich i 955 seryjnych). Jak przypomniał prezes AMS SA Marek Kuzaka, projekt "Przystanek Komunikacji Miejskiej" jest finansowany z reklam na wiatach.

"Stąd postulaty, żeby nie było tam reklamy, a była wyłącznie ławka, przeczy istocie tego projektu. Żeby zbudować te wiaty, a miasto szacowało koszty wybudowania 1580 wiat na 80 mln zł, muszą być na nich reklamy. Staramy się, żeby ta reklama była możliwie najlepiej skomponowana z otoczeniem" - powiedział Kuzaka.

Wszystkie nowe wiaty będą interaktywne - standardowo wyposażono je w technologię Near Field Communication (NFC) oraz kody QR. Dzięki tej technologii, poprzez bramkę gateams.com, pasażerowie mogą skorzystać z szeregu funkcjonalności - zaplanować podróż, zapoznać się z informacjami o mieście, lub pobrać darmowe treści. Ponadto w wiatach konkursowych i konserwatorskich, dostępne jest również darmowe WiFi (w lokalizacjach umożliwiających efektywne wykorzystanie tej technologii).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zastanawiam się co za idiota wymyślił i zatwierdził wiaty np na Krakowskim Przedmieściu.Wąskie dach, ściany boczne. nie spełniają podstawowej roli- ochrony pasażera przed kaprysami pogody. Ma być estetycznie? Postawić ławeczki,ze ścianką na reklamy za plecami. Będzie taniej, ludzie nie będą się wk. ...gdy na daremnie próbują pod tymi dzisiejszymi cudami znaleźć schronienie. rozwiń

mzakrzewski, 2015-04-24 08:36:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE