Warmia i Mazury, lotnisko Szymany: pierwsze loty do Berlina i Krakowa

Spółka samorządowa Warmia i Mazury podpisała podpisała umowę z pierwszym przewoźnikiem, który w styczniu rozpoczyna loty z portu w Szymanach do Krakowa i Berlina.
Warmia i Mazury, lotnisko Szymany: pierwsze loty do Berlina i Krakowa
Regularne loty z Szyman rozpoczną się 21 stycznia. Będą to połączenia do Berlina i Krakowa. Pasażerowie będą latać 3 razy w tygodniu

Umowę obowiązującą na pierwszy kwartał 2016 roku podpisał prezes spółki samorządowej zarządzającej lotniskiem Leszek Krawczyk i dyrektor handlowy spółki SprintAir Jarosław Chłopecki.

Obecny na podpisaniu umowy marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Brzezin powiedział, że to ważne wydarzenie rozpoczynające nowy etap w funkcjonowaniu lotniska Olsztyn- Mazury.

Jak podkreślił, do tej pory mowa była o kolejnych etapach w budowie portu lotniczego, natomiast obecnie spółka zaczyna etap uruchamiania lotniska podpisując umowę z pierwszym przewoźnikiem.

Z Szyman do Dublina, Oslo i Londynu

Rozmowy z kolejnymi przewoźnikami są mocno zaawansowane, a kierunki lotów, które mają zostać uruchomione to Dublin, Monachium, Oslo, Londyn, a także Warszawa i Gdańsk - dodał.

Dyrektor Jarosław Chłopecki podał, że zgodnie z umową spółka rozpocznie regularne loty z Szyman 21 stycznia. Będą to połączenia do Berlina i Krakowa. Pasażerowie będą latać 3 razy w tygodniu do Berlina i trzy razy tygodniowo do Krakowa na pokładzie samolotu Saab 340, zabierającego 33 osoby.

Jak dodał, loty do Berlina umożliwią pasażerom kontynuację podróży we wszystkich kierunkach europejskich oraz za Ocean. Natomiast loty do Krakowa będą lotami biznesowymi, ale także turystycznymi. "Myślimy o sezonie zimowym i o turystach, którzy chcieliby szybciej przemieścić się na wypoczynek w góry" - wyjaśnił.

Odpowiedź na zapotrzebowanie pasażerów

Prezes spółki Warmia i Mazury zarządzającej w imieniu samorządu wojewódzkiego lotniskiem regionalnym Leszek Krawczyk powiedział, że obydwa kierunki - zarówno Kraków jak i Berlin -zostaną uruchomione, ponieważ są odpowiedzią na potrzeby pasażerów.

Spółka wykonała badania rynku i po analizach okazało się, że najbardziej oczekiwanym kierunkiem lotów krajowych okazał się Kraków - podkreślił. Jak dodał o loty do Berlina z Szyman pytają przedstawiciele niemieckich biur podróży.

Dyrektor departamentu infrastruktury urzędu marszałkowskiego Wiktor Wójcik podkreślił, że wraz z uruchomieniem lotów z Szyman uruchomione zostanie połączenie kolejowe na trasie Olsztyn - Szymany, a rozkład jazdy szynobusów dowożących pasażerów na lotnisko będzie powiązany ściśle z siatką połączeń lotniczych.

Podróż szynobusem z Olsztyna do Szyman ma potrwać 45 minut, prędkość, jaką osiągnie autobus szynowy to 110 km na godzinę.

Regionalny port Olsztyn-Mazury powstał w miejscu dawnego lotniska wojskowego. Inwestycja musi być rozliczona w 2015 r., by nie przepadła unijna dotacja. Koszt szacowany jest na 205 mln zł. Unijne dofinansowanie ma wynieść 76 proc.

Lotnisko w Szymanach od 1996 r. na mocy decyzji ministra obrony narodowej służyło potrzebom lotnictwa cywilnego. W latach 1998-2003 liczba operacji lotniczych wahała się od 180 do 928 rocznie. Od tej pory lotnisko nie prowadzi regularnych połączeń

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

16.02. lece z Berlina do Szyman i bardzo ciesze sie, ze istnieje taka mozliwosc. Szkoda tylko, ze po godzinnym locie z Berlina trace 3 godziny robiac kolko przez Olsztyn, zeby dotrzec na Mazury . Niemniej jednak to super , ze istnieje takie polaczenie! Czekam na informacje o przedluzeniu kontraktu!... Z checia bede latac ta linia. w razie poprawy polaczen z miejscowosciami polozonymi na wschod od szyman nawet raz w miesiacu.. Prosze rowniez osoby, ktore sie nie ruszaja z wlasnego podworka o powstrzymanie sie od negatywnych komentarzy rozwiń

Bozena, 2016-02-07 10:47:16 odpowiedz

Po co im lotnisko, skoro tambylcy praktycznie się nigdzie nie ruszają? Taki przeciętny olsztynianin, z nieprzymuszonej woli, to może raz na pół roku oddala się od domu o 100 km... No jak pogrzeb w rodzinie, to pojedzie. Jak Święto, to się ruszy. Ale żeby coś zobaczyć? Widział w TV. Zwiedzić? Nogi bo...lą. Odpocząć? Podróże męczą. Niemobilna nacja jak pierun i nieciekawa absolutnie tego, co za stodołą. Bo daleko, bo jechać trzeba, bo wiatr, deszcz, bo słońce... A matko boska, jeszcze do kantoru by trza iść, a to tyle problemów! O, nad jezioro obok to jeszcze może, może. Ale zaparkować nie będzie gdzie, a autobusem niewygodnie i biletów nie ma, a kiosk daleko. rozwiń

janek, 2016-01-21 00:04:53 odpowiedz

Do sasek: masz racje,beda latac i ladowac , przynajmni wezma cargo. a jak to ladnie bedzie wygladac dla prasy. skonczasie komentarze ze nic sie nie dzieje na tych lotniskach

ruklas, 2016-01-18 22:02:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE