Warszawa bez nowej spółki komunalnej

Stołeczni radni zdecydowali, że nie powstanie spółka akcyjna z udziałami Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania i akcjami Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Tym samym wycofali się z możliwości utworzenia takiej spółki, co przewidywała uchwała przyjęta w lipcu 2012 r.

Za uchyleniem uchwały sprzed trzech lat głosowało 55 radnych, przeciw nie zagłosował nikt, trzy osoby wstrzymały się od głosu. Spółka do tej pory nie powstała, a czwartkowa decyzja radnych cofa taką możliwość.

Uchwałą z 5 lipca 2012 r. Rada Warszawy wyraziła zgodę na utworzenie jednoosobowej spółki akcyjnej oraz wniesienie do niej udziałów miasta w MPO i akcji miasta w MPWiK.

Jakie miała mieć zadania nowa spółka?

Spółka miała wykonywać zadania własne miasta odnoszące się m.in. do zaopatrywania miasta w wodę, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych i unieszkodliwiania odpadów komunalnych.

Wskazywano, że utworzenie spółki holdingowej przyniesie korzyści w postaci optymalizacji kosztów w spółkach i "stworzenie możliwości finansowania ich programów inwestycyjnych w ramach grupy kapitałowej", co miało być istotne dla podniesienia poziomu usług w mieście.

Rozbudowa spalarni i MPO pod kontrolą miasta

Powodem uchylenia decyzji sprzed trzech lat jest zawarcie przez miasto umowy z MPO na rozbudowę i utrzymanie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów przy ul. Gwarków w Warszawie.

"Pani prezydent (Hanna Gronkiewicz-Waltz) podjęła w listopadzie ub. roku decyzję, o tym, że spalarnia, która jest w tej chwili częścią aktywów spółki MPO będzie rozbudowywana za pośrednictwem spółki MPO () i to spowodowało m.in. konieczność uchylenia tej uchwały" - powiedziała dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Renata Tomusiak.

Wyjaśniła, że podpisanie umowy z MPO zobowiązuje miasto, zgodnie z dyrektywami unijnymi, żeby MPO było pod bezpośrednią kontrolą miasta i mogło spełniać definicję podmiotu wewnętrznego.

"Aby móc mieć tę bezpośrednią kontrolę nad spółką nie możemy jej wnosić do innej spółki, ponieważ wtedy utracimy to władztwo bezpośrednie, będzie to kontrola jedynie pośrednia" - wyjaśniła.

Uchylenie uchwały poparli radni PiS. Zgłosili wiele zastrzeżeń, co do koncepcji utworzenia spółki.

"Od początku były poważne wątpliwości prawne, czy taka operacja ma sens, m.in. ze względu na możliwość utraty dofinansowania na oczyszczalnię +Czajka+. Całe uzasadnienie uchwały sprowadza się do faktów znanych już w momencie podejmowania uchwały pierwotnej" - powiedział radny PiS Dariusz Figura.

Ocenił, że uchylenie uchwały z 2012 r. jest przyznaniem się do błędu.

Zdaniem Tomusiak pomysł z 2012 r. był koncepcją wyważoną i dobrą dla miasta - dałby możliwość wzajemnego finansowania się spółek, co jest typowe dla holdingu i przyniósłby oszczędności

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU