Warszawa ma zamiar poprawić system odbioru śmieci

Stolica chce poprawić system odbioru śmieci, by liczba interwencji mieszkańców w tej sprawie spadła do ok. 100 dziennie - poinformował w czwartek sekretarz m. st. Warszawy Marcin Wojdat. Zaznaczył, że cel może uda się osiągnąć do końca przyszłego tygodnia.
Warszawa ma zamiar poprawić system odbioru śmieci

Wojdat poinformował, że w Warszawie jest 130 tys. punktów odbioru odpadów, a np. w środę zarejestrowano 257 interwencji mieszkańców. Najwięcej (81) dotyczyło przepełnionych pojemników, odbioru śmieci niezgodnie z harmonogramem (45), niedostarczenia pojemników (32), zmian częstotliwości odbioru (23), czy zalegania śmieci o dużych gabarytach (20). Najczęściej swoje uwagi pod adresem systemu zgłaszali mieszkańcy Białołęki i Włoch.

Czytaj też: W drugim roku reformy opłaty za śmieci bardziej realne, czyli wyższe

Sekretarz miasta podkreślił, że sprawy związane z odbiorem śmieci trzeba zgłaszać miastu, które reprezentuje mieszkańców, a nie firmom odbierających odpady. "Miasto ma narzędzia w postaci umów i kar umownych, żeby wymuszać realizację interwencji przez firmy" - tłumaczył.

Zapowiedział, że we wrześniu stolica ogłosi przetarg na Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Chodzi o śmieci, których nie wolno wyrzucać do przydomowych pojemników, np. odpady po remoncie domu czy mieszkania.

Czytaj: Branża gospodarki odpadami krytycznie o reformie

Wojdat poinformował też, że warszawiacy chętnie segregują odpady, w związku z czym pojemniki na śmieci segregowane często zapełniają się szybko, natomiast pojemniki na odpady zmieszane stoją puste.

Warszawa rozstrzygnęła przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów na początku września 2013 r. Władze stolicy zdecydowały wówczas, że śmieci od lutego 2014 r. będą odbierać trzy firmy: Lekaro, Sita oraz MPO. Sita odbiera śmieci z Wilanowa i Ursynowa.

Miasto podzielono na dziewięć obszarów, z czego najwięcej, bo pięć, przypadło MPO. Remondis i Byś odwołały się tylko od wyboru MPO, ponieważ startowały do tych samych rejonów. W swoich odwołaniach przegrani zarzucili miastu, że wybrało w przetargu miejską spółkę, mimo że nie ma ona wymaganego doświadczenia w zakresie zagospodarowania odpadów. Obie firmy twierdziły też, że MPO zaoferowało rażąco niską cenę.

Na początku kwietnia br. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła skargi firm Remondis oraz Byś dotyczące warszawskiego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Przegrane firmy zaskarżyły to orzeczenie do sądu. Proces rozpoczął się w ubiegłą środę. Sąd, po rozpatrzeniu wniosków dowodowych złożonych przez przedsiębiorstwa, które przegrały przetarg postanowił odroczyć rozprawę.

Warszawiacy mogą składać skargi na system odbioru śmieci m.in. za pośrednictwem infolinii pod numerem 19115

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jeśli minister środowiska tutaj na łamach Portalu Samorządowego stwierdził 3 lutego, że "nie widzi powodu, żeby nakładać obowiązek segregowania śmieci" - to ja także mam to w dhupie i nie będę warsiawiaków zmuszać do babrania się w śmieciach...

HANKA od d. ś., 2014-08-22 19:37:02 odpowiedz

Klub Przyjaciół Rembertowa zaproponował pani Prezydent Warszawy alternatywny system gospodarowania odpadami komunalnymi, wychodzący naprzeciw zwłaszcza tym mieszkańcom, którzy chcą segregować u źródła, czyli w domach. Z niepokojem usłyszałem i zobaczyłem u znajomej mieszkającej w bloku, że ona wszys...tko wkłada do jednego worka, razem z resztkami zupy? Robi to osoba, która od bardzo dawna zna i popiera współczesne rozwiązania. Powiedziała, że jest bezradna, bo większość mieszkańców bloku zdecydowała, że segregować nie będą! Tą metodą nigdy sensownie nie rozwiąże się problemów odzysku surowców wtórnych. System trzeba przede wszystkim odmonopolizować. Nie ustawiać go pod potrzeby regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK), które segregacją zainteresowane nie są. Ludzi segregujących trzeba wspierać, organizując im odbiór wszystkich posegregowanych odpadów (także organicznych) w pobliżu miejsca zamieszkania, bez dopłat lub z niewielkimi opłatami. Dopłacać powinno się natomiast znacznie do odpadów zmieszanych. Niech przedsiebiorcy konkurują z sobą o nasze mieszkańców posegregowane śmieci, będące wartościowymi surowcami. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2014-08-22 13:59:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU