Warszawa, strefa płatnego parkowania przyniosła 83,7 mln zł zysku

• W 2015 r. Warszawa zarobiła na strefie płatnego parkowania 83,7 mln zł, w tym 12,6 mln zł z mandatów za brak należnej opłaty.
• Kierowcy coraz chętniej korzystają z możliwości płacenia za postój przy pomocy karty.
• Miasto obecnie nie planuje rozszerzenia strefy płatnego parkowania.
Warszawa, strefa płatnego parkowania przyniosła 83,7 mln zł zysku
Wpływy z opłat za parkowanie są przeznaczane m.in. na remonty i utrzymanie dróg, sygnalizacji świetlnej, oświetlenia czy obiektów mostowych. (fot. pixabay)

Przez cały ubiegły rok wpływy z opłat gotówką w parkomatach wyniosły 47,3 mln zł. 13,2 mln zł wpłacono przy pomocą karty bankowej, a 9,6 mln zł to wpłaty mobilne za pomocą SMS. 880 tys. zł miasto zebrało z opłat za abonamenty dla mieszkańców.

W 2015 r. kontrolerzy ZDM wystawili blisko 300 tys. dokumentów opłaty dodatkowej, potocznie nazywanych mandatami. Egzekucja tych należności przyniosła 12,6 mln zł.

Wpływy z opłat za parkowanie są przeznaczane m.in. na remonty i utrzymanie dróg, sygnalizacji świetlnej, oświetlenia czy obiektów mostowych.

Obecnie strefa płatnego parkowania niestrzeżonego obejmuje znaczną część Śródmieścia, Woli, Ochoty i Pragi, a także część Mokotowa. Oferuje blisko 30 tys. miejsc postojowych, w tym dla osób niepełnosprawnych przeznaczonych jest 737 takich miejsc, o 7 proc. więcej niż wcześniej - podaje ZDM.

W ubiegłym roku Zarząd zastąpił stare wysłużone parkomaty 1450 nowoczesnymi maszynami, w których za parkowanie można płacić także kartą. Ta forma płatności zyskuje na popularności i obecnie już ponad 20 proc. wszystkich opłat w strefie wnoszonych jest właśnie przy pomocy karty. Kierowcy mogą także korzystać z płatności mobilnych, to już prawie 15 proc. wszystkich płatności - o ponad 51 proc. więcej niż w 2014 r.

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział PAP, że miasto obecnie nie planuje rozszerzenia strefy płatnego parkowania. Przypomniał jednak, że została przeprowadzona analiza zasadności wprowadzenia takiej strefy na Saskiej Kępie, która boryka się z problemem zastawianych ulic. Natomiast nie ma decyzji, czy rozwiązaniem komunikacyjnych problemów Saskiej Kępy będzie wprowadzenie płatnego parkowania.

Z opracowania stołecznego Biura Drogownictwa i Komunikacji wynika, że na Saskiej Kępie brakuje miejsc postojowych, rotacja pojazdów jest niska, a czasy postojów przekraczają trzy godziny. Jednakże prawie połowa samochodów parkuje niezgodnie z przepisami, w miejscach do tego nieprzystosowanych. W analizie podkreślono, że dla uporządkowania parkowania konieczne byłoby wprowadzenie zmian w organizacji ruchu i wyznaczenie miejsc postojowych zgodnie z obowiązującymi przepisami i warunkami technicznymi, co prawie o połowę ograniczy ilość miejsc postojowych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU