Warszawiacy piszą skargi po wyborach

  • Przegląd prasy/Życie Warszawy
  • 20-09-2011
  • drukuj
Do prezydent Warszawy mieszkańcy piszą najczęściej o problemach z urzędnikami od spraw lokalowych, strażnikami miejskimi i ZTM.
Warszawiacy piszą skargi po wyborach
Najczęściej warszawiacy skarżyli się na brak odpowiedzi od urzędnika, na złe zachowanie czy niewłaściwe funkcjonowanie samorządowej jednostki, np. straży miejskiej, Zarządu Transportu Miejskiego czy Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami – pisze „Życie Warszawy”.

Najbardziej obszerne jest spektrum skarg w tematach mieszkaniowych – od tych na brak przydziału lokalu komunalnego, przez brak zgody na wykup, po tzw. ogólny atak na urzędnika. Rekordzista wysłał blisko 50 skarg w tej samej sprawie. Do ratusza wpływa ich średnio tysiąc w ciągu roku.

Częściej piszą po wyborach, gdy zmienia się władza.

Na przykład w 2006 r. wpłynęły 1544 skargi, w 2007 – 1314, w 2010 już „tylko” 1158. A w tym roku dotąd 910 – z czego na razie tylko 67 odpowiedzi było pozytywnych, 414 – negatywnych, 76 – informacyjnych, a reszta jest jeszcze bez odzewu.

Dla porównania, wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski odnotował w ubiegłym roku napływ 743 pism od niezadowolonych mieszkańców. W tym roku ma ich 223.
Najwięcej pretensji dotyczy pracy samorządów, burmistrzów, prezydentów i rad gmin – informuje „Życie Warszawy”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.