Warszawskie autobusy pojadą inaczej z powodu koncertu

W środę na Stadionie Narodowym zagra brytyjski zespół Coldplay. Tego dnia służby zamkną dojazd do Saskiej Kępy. Zmieni się też organizacja ruchu komunikacji miejskiej.
Warszawskie autobusy pojadą inaczej z powodu koncertu
Jak poinformował we wtorek stołeczny ratusz, w związku z koncertem, w środę między godziną 15 a 1 w nocy zamknięta zostanie część Saskiej Kępy pomiędzy ulicami: Zwycięzców, Saską, Waszyngtona i Wałem Miedzeszyńskim.

Dojazd mieszkańców z przepustkami SK, taksówek oraz pojazdów jednośladowych będzie możliwy od ul. Saskiej. Podobnie jak w czasie poprzednich imprez na Stadionie Narodowym otwarte zostanie przejście dla pieszych przez al. Poniatowskiego przed rondem Waszyngtona.

Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie poinformował, że w środę od ok. godz. 16 do godz. 2 w nocy w czwartek zostaną wprowadzone zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Po zamknięciu ul. Francuskiej (łączącej rondo Waszyngtona z ul. Zwycięzców) na trasy objazdowe zostaną skierowane autobusy linii 117, 138 i 146.

Aby dowieźć fanów na koncert między godz. 18 a 21 będzie kursowała dodatkowa linia 77. Składy będą poruszać się co pięć minut na trasie pl. Narutowicza - rondo Wiatraczna.

ZTM przewiduje, że po koncercie, od ok. godz. 23 do ok. godz. 1 w nocy, zamknięte będą ulice w pobliżu stadionu. Zarząd przygotował dwa warianty funkcjonowania komunikacji miejskiej - pierwszy zakłada, że wstrzymany całkowicie zostanie ruch kołowy i tramwajowy między rondami Waszyngtona i de Gaulle'a i drugi - zamknięcie dla samochodów i tramwajów także al. Zielenieckiej oraz al. Waszyngtona (między rondem Waszyngtona a ul. Saską).

W pierwszym wariancie ZTM skieruje na objazdy tramwaje linii 7, 8, 9, 22 i 24 (a linia 25 skończy kursować ok. godz. 21 zgodnie z rozkładem jazdy). Zmienią się też trasy autobusów dziennych 102, 111, 117, 138, 146, 158, 166, 507, 517 i 521 oraz nocnych - N22, N24 i N72.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

I to jest błąd z lokalizacją stadionu. Każda impreza jest katastrofą dla mieszkańców Saskiej Kępy i nie tylko. Tylko Warszawę stać na zmiany organizacyjne ruchu. W sumie to my zapłacimy za to.

Gość, 2012-09-19 12:24:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE