Warszawskie tramwaje na moście Skłodowskiej-Curie

Od poniedziałku z Białołęki na Bielany oraz z powrotem można pojechać tramwajem. Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie uruchomił połączenie przez most Skłodowskiej-Curie.
Warszawskie tramwaje na moście Skłodowskiej-Curie

"Dwójka" kursuje od przystanku Stare Świdry na Białołęce do przystanku Metro Młociny na Bielanach co 5 minut w godzinach komunikacyjnego szczytu oraz co 7,5 minuty poza szczytem i w dni świąteczne. Połączenie to ma umożliwić szybki dojazd mieszkańcom Białołęki do stacji Młociny. W piątek zgodę na użytkowanie części tramwajowej przeprawy wydał nadzór budowlany.

Czytaj też:  Tramwajem przez most Skłodowskiej-Curie

Jak poinformował Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich, tramwaj linii 2 jest dwukierunkowy (posiada dwie kabiny motorniczego i drzwi z obydwu stron wagonu). Nie musi korzystać z klasycznej pętli, ponieważ zawraca na rozjeździe nakładkowym. Oznacza to, że może zmienić kierunek jazdy bez zawracania na klasycznej pętli. Takie rozwiązanie w Warszawie zastosowano po raz pierwszy.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która w poniedziałek przejechała tramwajem nowej linii powiedziała, że rozwijanie infrastruktury tramwajowej jest bardziej ekologiczne i trochę tańsze od autobusów. Poza tym miasto na zakup tramwajów otrzymało 1 mld zł z UE.

Wraz z uruchomieniem tramwaju ZTM wprowadził kilka zmian w kursowaniu autobusów w sąsiedztwie mostu. Zmianie uległy trasy linii 211, 516, 741 i E4. Uruchomiono linię 214 i zlikwidowano przystanek Porajów autobusu linii E4. Zarząd informuje na swojej stronie internetowej, że zmiany mają zachęcić mieszkańców Tarchomina i Nowodworów do podróżowania tramwajem i "wytworzenia nowych komunikacyjnych nawyków". Nie wszystkie jednak przypadły pasażerom do gustu.

"Do tej pory wsiadałem w E-4 na przystanku przy ul. Porajów, do którego szedłem piechotą 3 minuty. Dalej autobus zatrzymywał się dopiero przy metrze. Teraz E-4 na moim przystanku się nie zatrzymuje. Mam do wyboru - wsiąść w 101, które jeździ z prędkością godną autokarów krajoznawczych i zatrzymuje się jeszcze na kilku przystankach po drodze do metra, albo dojść kilkaset metrów do tramwaju. Dziś zajęło mi to prawie kwadrans, bo chodniki nie były odśnieżone" - powiedział PAP jeden z pasażerów, pan Paweł.

Na przystanku przy ul. Porajów od poniedziałku nie zatrzymują się też autobusy linii E-6, dowożące pasażerów z Młocin na Nowodwory w popołudniowym szczycie komunikacyjnym.

Dezaprobatę dla wprowadzonych zmian wyrażają też mieszkańcy wsiadający rano w E-4 na przystankach bardziej oddalonych od mostu. "Dotychczas E-4 kursowało w godzinach szczytu co 5 minut; teraz co 10. Nie wiem dlaczego ZTM wymyślił sobie, że w związku z uruchomieniem tramwaju kursującego tylko mostem mniej ludzi będzie jeździło do metra autobusem, którym można dojechać tam bez przesiadki" - żaliła się pani Anna.

Urzędnicy tłumaczą, że jest to początek rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w okolicach mostu i liczą, że mieszkańcy stopniowo przyzwyczają się do zmian.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE