Warunkowe dopuszczenie wody pitnej. Pomysł samorządów na uciążliwy problem

Udało się dojść do porozumienia między Głównym Inspektorem Sanitarnym a przedstawicielami samorządów. Chodzi o tzw. warunkową dopuszczalność wody.
Warunkowe dopuszczenie wody pitnej. Pomysł samorządów na uciążliwy problem
Porozumienie zawarte między stroną samorządową a GIS wprowadza tzw. warunkową dopuszczalność wody (fot. pixabay.com)

Zmiany mają zmniejszyć liczbę zamykanych przez inspekcje sanitarne wodociągów z powodu złej jakości wody – co było dużym utrudnieniem dla samorządów i mieszkańców.

– Dzięki tym uzgodnieniom wodociągi będą mogły funkcjonować i zapewniać ciągłość dostaw wody, mimo pewnych uchybień dotyczących jej jakości – ocenia Związek Miast Polskich. 

Chodzi o nowe zapisy, które zalazły się w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia ws. jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Stronie samorządowej udało się m.in. wynegocjować ustępstwa dotyczące parametrów fizykochemicznych, tzw. warunkową dopuszczalność, dzięki której wodociągi będą mogły funkcjonować i zapewniać ciągłość dostaw wody, mimo pewnych uchybień dotyczących jakości wody.

Zgodnie z założeniami, wszystkie decyzje administracyjne wydawane w tej sprawie mają zawierać uzasadnienie – kiedy wodę można użyć i do czego. Dookreślono też, w jakich miejscach woda może być pobierana do badań.

Stronę samorządową z rozmowach z Głównym Inspektorem Sanitarnym reprezentowali: Związek Miast Polskich, Unia Miasteczek Polskich oraz Związek Gmin Warmińsko-Mazurskich. Kolejne spotkanie, podczas którego nastąpi ocena funkcjonowania nowych rozwiązań, zaplanowano w połowie 2018 roku. 

Zawarte porozumienie jest jednym z niewielu sukcesów, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w kwestii zmian wokół branży wodociągowej. Po tym, jak Mariusz Gajda, wiceminister środowiska, zarzucił przedstawicielom tego sektora brak zainteresowania kwestią zmian ustawy i powołania regulatora cen, zawrzało. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wystosowała Izba Gospodarcza Wodociągi Polskie. 

– Izba wielokrotnie przekazywała Ministerstwu Środowiska stanowisko branży, m.in. odnośnie skutków finansowych dla mieszkańców, wynikających z projektów ww. ustawy. Nasze merytoryczne uwagi i wyliczenia były przedmiotem dyskusji parlamentarzystów, a także podstawą do obniżenia wysokości stawek opłat, zaproponowanych przez resort – pisze Dorota Jakuta, prezes Izby.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE