PARTNER PORTALU
  • BGK

Wiceprezydent Gliwic: "Rower miejski nie jest sukcesem"

  • 24gliwice.pl (Michał Szewczyk)    16 lutego 2018 - 09:59
Wiceprezydent Gliwic: "Rower miejski nie jest sukcesem"
fot.24gliwce.pl

– Podróż rowerzysty jest tak samo ważna, jak kierowcy i nie godzimy się na dyskryminujące projektowanie infrastruktury rowerowej – przekonywał Tomasz Herud z Gliwickiej Rady Rowerowej. – Trzeba skończyć z tą mitologią, że wszystko należy się rowerzystom – ripostował wiceprezydent Gliwic Piotr Wieczorek.




  • Gorąco było na Komisji Rozwoju Miasta i Inwestycji Rady Miasta Gliwice. Dyskusja na temat roweru miejskiego i budowy drogi rowerowej przy ul. Zabrskiej szybko przerodziła się w konfrontację dwóch odmiennych wizji rozwoju miasta.
  • Wymiana argumentów to konsekwencja planowanej przebudowy ul. Zabrskiej. Kością niezgody jest planowany przebieg drogi rowerowej, w którym – zdaniem społeczników z Gliwickiej Rady Rowerowej (GRR) – aż roi się od błędów.
  • Także podejście do roweru miejskiego nie jest jednolite. -Rower miejski nie jest sukcesem. Nadal uważam, że to rodzaj atrakcji miejskiej - twierdzi wiceprezydent Gliwic.

Na odcinku 500 metrów ul. Zabrskiej w Gliwicach zaplanowano m.in. pięć przejazdów-skrzyżowań, w tym trzy z sygnalizacją świetlną oraz kilkukrotną konieczność wykonania przez rowerzystę pełnego skrętu, czyli w praktyce zwolnienie bądź nawet całkowite zatrzymanie roweru.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele ZDM, bronili projektu, wskazując na kwestie bezpieczeństwa i uwarunkowania związane z podziemną infrastrukturą.

– Projektant drogi szczegółowo analizował uwarunkowania na ulicy Zabrskiej, szukaliśmy optymalnego rozwiązania, by pogodzić wszystkich uczestników ruchu – przekonywali drogowcy.

– W sprawach rowerowych odbijamy się od tzw. standardów. A czasami małe odstępstwo może zasadniczo zmienić sytuację – zauważał Radosław Truś, wiceprzewodniczący gliwickiego zespołu ds. polityki rowerowej. – Tak stało się na przykład w Katowicach, gdzie jedną z dróg rowerowych zastąpiono na krótkim fragmencie traktem rowerowo-pieszym, po czym z powrotem poprowadzono drogę rowerową. Wszystko dla wygody użytkowania. Nie chodzi przecież o to, żeby robić bezpieczne rzeczy, z których nikt nie korzysta – argumentował.

– Chciałbym prosić raz jeszcze o merytoryczne ustosunkowanie się do postulatów zaprezentowanych przez Gliwicką Radą Rowerową – zwracał się do przedstawicieli ZDM, Kajetan Gornig (PO).

I tak rzeczywiście się stało. GRR otrzymała czas na precyzyjne określenie swoich oczekiwań, do których później ma odnieść się ZDM. 

450 rowerów w 2019 roku? Jest wniosek

Nie był to jednak koniec rowerowych emocji. Radni pochylili się także nad projektem roweru miejskiego.

System rowerowych wypożyczalni ruszył niespełna rok temu. W gliwickim systemie od tego czasu zarejestrowało się ponad 6700 osób, które wypożyczyły rowery ponad 60 tysięcy razy.

– Czy rower miejski okazał się sukcesem? – dopytywał nie bez kozery Piotra Wieczorka, radny Dominik Dragon (PO). Wiceprezydent jeszcze przed startem systemu wyrażał dużo wątpliwości, nazywając go „miejską galanterią”.

– Nie, rower miejski nie jest sukcesem. Nadal uważam, że to rodzaj atrakcji miejskiej, jeden z elementów średniomiejskości. Powinniśmy to mieć, ale nie jest to sukces. Choć oczywiście, zależy co dla kogo jest miarą sukcesu – komentował wiceprezydent Wieczorek i zwracał uwagę na koszty, jakie w ostatnich latach generują wydatki na infrastrukturę rowerową. – Na drogi rowerowe wydajemy nieproporcjonalnie dużo. Rowerzyści stanowią w Europie ledwie 1,5 proc. uczestników ruchu. U nas dużo, dużo mniej. Dlatego musimy działać racjonalnie, a nie tylko patrzeć na ich potrzeby – przekonywał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • czlek, 2018-02-25 15:18:58

    Do Bajczur: Aha, czyli nagle wszyscy są lobbystami oprócz samochodziarzy. Rowerzyści są lobbystami, przewoźnicy komunikacji miejskiej też, może jeszcze się okaże, że pieszy chcący w rozsądnej odległości przejść legalnie przez jednię też jest lobbystą... Tylko kierowcy nie lobbują i są "głosem l...udu". Ciekawe teorie... Zwłaszcza, że przez lata ogromne pieniądze większość miast pakowała niemal wyłącznie w drogi lekceważąc przy tym wszelkie inne środki transportu. Tramwaj drogi tak? A korzystałeś w ogóle z niego, czy miasto oglądasz wyłącznie zza kierownicy? A nie pomyślałeś o tym, że komunikacja w mieście powinna być jak najbardziej wydajna i wtedy wszystkim będzie lepiej? Jakby dzięki tym drogom rowerowym zamiast 1,5% było 15% rowerzystów, to też samochodów byłoby proporcjonalnie mniej i nagle okaże się, że jednak się opłacało. Jak chcesz pakować pieniądze wyłącznie w transport samochodowy, to sam sobie robisz krzywdę, bo będziesz miał tych aut jeszcze więcej na drogach i jeszcze większe korki. Droga donikąd.  rozwiń
  • Bajczur, 2018-02-21 09:04:02

    Wieczorek ma rację nie można ulegać jakiemuś lobby, jakiemukolwiek. Wcześniej było lobby tramwajowe niepoparte żadnymi ekonomicznymi przemyśleniami tylko emocjami i sentymentem. I kto miał rację oczywiście PM Frankiewicz bo komunikacja działa sprawnie a koszty obsługi tramwajów i taboru byłyby ogrom...ne, To realne oszczędności dla miasta, Teraz zaś chcą żeby wszędzie budować trasy rowerowe i wydawać nieproporcjonalnie dużo pieniędzy na lobby rowerowe. A ja bardziej lobbuje za tym by więcej było funkcjonalnych rozwiązań drogowych w mieście dla kierowców, bezpiecznych i umożliwiających szybkie przemieszczanie się po mieście.. Wydawać pieniądze na infrastrukturę rowerową tak ale z rozsądkiem. Gliwice są bogate bo roztropnie wydają pieniądze. Trzeba na każdą złotówkę z miejskiej kasy patrzeć dwa razy zanim się je wyda i zmarnuje.  rozwiń
  • Johnny, 2018-02-19 12:34:11

    "Na drogi rowerowe wydajemy nieproporcjonalnie dużo" - tak Panie Prezydencie, bo przez całe dziesięciolecia nie wydawaliśmy nic lub prawie nic.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.