Więcej kasy dla Przewozów Regionalnych

Zarząd woj. śląskiego zdecydował o zwiększeniu tegorocznej dotacji dla Przewozów Regionalnych o jedną trzecią, z zakładanych ponad 90 mln zł do 120 mln zł. Mimo to konieczne będzie ograniczenie połączeń na niektórych trasach kolejowych w regionie.
Więcej kasy dla Przewozów Regionalnych
- Zwiększenie kwoty dotacji to odpowiedź na zagrożenie kryzysem w obowiązującym modelu organizacji kolejowych przewozów pasażerskich w regionie - podał w czwartek urząd marszałkowski (oceń działania marszałka), zaznaczając, że przyznana kwota jest nie tylko o ponad 30 mln zł wyższa od środków zapisanych na ten cel w budżecie, ale też o 50 mln przekracza kwotę wynikającą z wiążącej strony umowy.

Taka kwota dotacji oznacza ograniczenie przewozów na trasach, gdzie było najmniej pasażerów. Na razie nie określono szczegółowo, gdzie nastąpią ograniczenia. Teraz zarząd województwa czeka na odpowiedź Przewozów Regionalnych w sprawie ostatecznej wysokości dofinansowania oraz wynikającego z niej kształtu rozkładu jazdy.

- Województwa nie stać na płacenie jeszcze większej kwoty niż ta, na którą przystaliśmy, bo i tak przez Przewozy Regionalne jesteśmy już maksymalnie zadłużeni - wyjaśnił w czwartek sekretarz województwa, Łukasz Czopik.

Czytaj też: Marszałkowie obetną dopłaty do kolei

Urzędnicy zaznaczają, że zwiększenie dotacji dla PR wiąże się z ograniczeniem wydatków na inne inwestycje oraz pozostałe działania zaplanowane na 2012 r. - zarząd województwa chce znaleźć brakujące 30 mln zł, ograniczając inne wydatki.

- Zaciągnięcie kredytu na zwiększenie dotacji nie jest możliwe ze względu na zagrożenie przekroczenia ustawowych progów zadłużenia - powiedział Czopik.

Z analizy przedstawicieli urzędu marszałkowskiego wynika, że koszty Przewozów Regionalnych nie maleją proporcjonalnie do ograniczania pracy przewozowej. W ubiegłym roku za 8,1 mln tzw. pociągokilometrów województwo przekazało spółce 156 mln zł, a w tym roku na 5,7 mln dopłata ma wynieść ponad 120 mln zł. To znaczy, że praca przewozowa zmniejszyła się o 33 proc., a dotacja o 20 proc.

- Wpływ na tę sytuację ma także to, że Przewozy Regionalne nie potrafią poradzić sobie z przerostem zatrudnienia - uważa Czopik, wskazując, że powołane do życia przez samorząd Koleje Śląskie zatrudniają 300 osób i wykonują 2,6 mln pociągokilometrów, a PR - 2 tys. osób przy dwa razy większej pracy przewozowej.

Początkowo w tegorocznym budżecie woj, śląskiego na organizację kolejowych przewozów pasażerskich przeznaczono 132,2 mln zł, z czego 39,5 mln zł przyznano samorządowym Kolejom Śląskim. Tymczasem pierwotne oczekiwania Przewozów Regionalnych były o ponad 50 mln zł większe od przyznanych im ok. 92 mln zł. Teraz kwota ta wzrosła do 120 mln zł.

Dotacja z samorządu województwa służy pokryciu różnicy między przychodami a kosztami ponoszonymi przez przewoźników.

Sytuację na rynku przewozów kolejowych w regionie zmieniło powołanie w ubiegłym roku przez samorząd województwa spółki Koleje Śląskie, która przejęła obsługę niektórych tras. Obecnie trwają rozmowy na temat zawarcia umowy regulującej zasady przechodzenia osób zatrudnionych w PR do Kolei.

Sprawa wiąże się z restrukturyzacją śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych. W styczniu ruszyła tam procedura zwolnień grupowych, obejmująca na razie 139 osób. Według związkowców zwolnienia wynikają m.in. z przekazywania przez Przewozy połączeń kursującym od października 2011 r. Kolejom Śląskim.

Po rozpoczęciu restrukturyzacji śląskich Przewozów Regionalnych, Solidarność ze spółki zażądała m.in. gwarancji zatrudnienia dla swoich pracowników w razie przejmowania linii kolejowych przez Koleje Śląskie. Związkowcy chcieliby też, by Koleje, wraz z połączeniami, przejmowały pracowników PR razem z ich dotychczasowymi przywilejami. W razie niespełnienia postulatów zagrozili wznowieniem zawieszonego sporu zbiorowego w spółce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE