Wieczyste na własność z bonifikatą

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 09-05-2011
  • drukuj
Większość dużych miast przekształca użytkowanie wieczyste we własność, stosując przy tym bonifikaty.
Wieczyste na własność z bonifikatą

Najwięcej przekształceń odbywa się na podstawie ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości – pisze „Rzeczpospolita”.

W Olsztynie i Poznaniu obowiązuje 90-proc. bonifikata przy przekształceniu we własność użytkowania wieczystego nieruchomości wykorzystywanych na cele mieszkaniowe.

W ubiegłym roku w Olsztynie tylko jedna osoba skorzystała z możliwości wykupu z upustem. W 2011 r. Olsztyn wydał 14 decyzji. Wniosków zaś w tej sprawie wpłynęło 50.

Z kolei w Poznaniu w 2011 r. wydano w sumie 127 decyzji o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Rok wcześniej wydano ich 290.

W Krakowie 1 stycznia 2011 r. zarejestrowanych było 2647 wniosków o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. W pierwszym kwartale 2011 r. wpłynęło kolejnych 736 wniosków. W 2010 r. miasto zdecydowało się na przekształcenie w 480 wypadkach, a w 2011 r. – na razie w 154.

W wielu miastach (głównie mniejszych) i miejscowościach rady miast (gmin) nie zdecydowały się na wprowadzenie przekształcenia użytkowania wieczystego we własność z bonifikatami – informuje „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co z ogrodami działkowymi? Tysiące hektarów będących w użytkowaniu machiny Polskiego Związku Działkowców. Szeregowy obywatel jest skazany na tę postkomunistyczna organizację. Przykład nierównosci wobec Konstytucji, która nominalnie chroni własność. Skoro tak to dlaczego we własności nie mają prawa... uczestniczyć prawie dwa miliony Rodzin użytkowujących swoje ogrody. Korzyść praktycznie dla wszystkich, z wyjątkiem właśnie PZD. Tracimy także w wielu przypadkach wspaniałe tereny inwestycyjne. Wiele z ogroódw zostało założonych w beznadziej lokalizacji w centarach Mist lub na szlakach komunikacyjnych. Z pewnoscią część z nich można by lepiej wykorzystać gdyby rekompensaty lub wykupy szły do kieszeni przeciętnego Kowalskiego. Ludzie to rozumieją. Broni się PZD organizując akcję w której tak naprawdę niewiele rozumiejący w sprawie ludzie podpisują tysiące listów, rzekomo jako własne przemyślenia. Nie łudźmy się, PZD nie zrozumie szkody jaką czyni Krajowi, jaką czyni tym biednym, sfrustrowanym a niekiedy i zastraszanym ludziom. Rozwiązanie polegało by na prawie użytkwoników ogrodów do przekształcenia prawa użytkowania ogrodu działkowego w prawo własności dziełki gruntu, na warunkach ustawy. Jak wiemy sprzeciwiają się temu stanowczo: SLD i PSL. To hamulcowi zmian, którym jednak ufa spora grupa wynorców. To że nie jest to najbardziej "twórcza" grupa społeczeństwa nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się głos wyborczy. Dziwi, że nawet w tak oczywistej dla społeczeństwa korzyści PO i PiS nie potrafią się dogadać rozwiń

Jan Przyspieszalski, 2011-05-09 09:29:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE