Wielka śmieciowa kampania informacyjna rusza w Opolu

Opolski ratusz zaczyna kampanię informacyjną skierowaną do mieszkańców dotyczącą zmiany sposobu gospodarowania odpadami. Będzie prowadzona pod hasłem "Nowy porządek śmieci".
Wielka śmieciowa kampania informacyjna rusza w Opolu

"Ta sprawa dotyczy wszystkich mieszkańców i chcemy dotrzeć z informacjami do różnych grup społecznych" - powiedział na środowej konferencji prasowej wiceprezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

W opolskim ratuszu już uruchomiono specjalny punkt informacyjny, w którym dwie urzędniczki udzielają mieszkańcom informacji. Działa także strona internetowa www.smieciopolis.opole.pl. Można z niej pobrać dokumenty i deklaracje. "Ponadto będziemy rozwieszać plakaty i ulotki w przedszkolach, żłobkach, urzędach, pojazdach komunikacji miejskiej oraz na terenie Opola" - mówił Wojciech Rembek z Zakładu Komunalnego w Opolu. "Nikt od tego nowego porządku nie ucieknie. Musimy się do niego dobrze przygotować" - dodał.

Do 15 maja mieszkańcy Opola oraz firmy działające na terenie miasta muszą w urzędzie miasta złożyć deklaracje określające wysokość opłaty śmieciowej. Wynosi ona w przypadku odpadów segregowanych 13 zł od osoby na miesiąc, a w przypadku śmieci, które nie są segregowane - 20 zł.

"Deklaracje muszą składać właściciele nieruchomości, zarządcy, najemcy. Formularze dostępne są m.in. na wspomnianej stronie internetowej, gdzie należy je wypełnić i wydrukować, a następnie trzeba złożyć w urzędzie" - wyjaśnił naczelnik wydziału podatków i opłat lokalnych w Urzędzie Miasta w Opolu Tomasz Filipkowski. "Tych dokumentów nie można jeszcze składać elektronicznie, ale nad tym pracujemy" - dodał.

Następnie należy wypowiedzieć umowę firmie, która do tej pory odbierała odpady. Umowa musi przestać obowiązywać do 30 czerwca br. Do 10 lipca mieszkańcy i firmy muszą uiścić pierwszą opłatę śmieciową w urzędzie miasta.

"Wpłacać pieniądze trzeba będzie osobiście w kasie, albo przelewem na konto, które zostanie podane do publicznej wiadomości. Chcemy by docelowo każdy miał swoje indywidualne konto, na które będą wpływać opłaty śmieciowe" - powiedział Tomasz Filipkowski.

Opolski ratusz uruchomił również dla mieszkańców telefoniczną infolinię.

"Trwa również rekrutacja pracowników, którzy będą obsługiwać sprawy związane ze zmianą sposobu gospodarowania odpadami. Zatrudnimy ok. 17 osób. W budżecie mamy na to przeznaczone 600 tys. zł" - powiedział wiceprezydent Arkadiusz Wiśniewski.

Mieszkańcy Opola w składanych deklaracjach oprócz wysokości opłaty śmieciowej będą także podawali, jakie kubły chcą mieć przy swojej posesji. Pojemniki na selektywną zbiórkę odpadów różnią się kolorem klap. Są cztery rodzaje. Do żółtych należy wrzucać: opakowania z tworzyw sztucznych, makulaturę, drobny złom metalowy i opakowania wielomateriałowe. Pojemniki zielone są przeznaczone na butelki po napojach, słoiki po żywności i szkło. W pojemnikach z brązową klapą należy magazynować organiczne odpady kuchenne, a w tych z czarną - to, co pozostało po segregacji.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nikt chyba się nie zastanawia jak bardzo szkodliwa dla gospodarki jest nowelizacja ustawy śmieciowej.

I to z kilku powodów, a to najwazniejsze:

1. Caly system nawet jesli nie spowoduje żadnych zawieruch to obciązy budżet obywateli. Przeglądając różne uchwały róznych g
...min, stosując różne wyliczenia, wyszlo mi, ze każdy zaplaci o 4 zł/ miesiąc więcej. Biorac to pod uwagę daje to sume około 1,8 mld złotych rocznie. O TYLE MNIEJ POLACY WYDADZĄ NA KONSUMPCJĘ. O tyle mniej zostanie wydanych pieniedzy na rynku.

W czasach kryzysu obcinanie takiego strumienia pieniędzy może spowodować tylko jedno - pogłebienie kryzysu. Za te pieniądze nie powstanie nic nowego, to jest poprosu wydrenowanie rynk na prawie 2 mld złotych.

2. Powstanie nastepnych kilka tysięcy miejsc pracy w urzedach. O ile przy wdrażaniu ustawy, zmianach, te miejsca będą uzasadnione, to po 0,5 roku stana się zbędne. Ale znając mechanizm biurokracji, te miejsca pozostaną i beda nastepnym niepotrzebnym obciazeniem. Ktoś powie, że jest to zapobieganie bezrobociu. Nic bardziej mylnego. Stworzenie 1 miejsca w urzedzie kosztuje utratę 2 miejsc pracy w przemysle. Skąs musza się wziąć pieniądze na utzrzymanie urzednika...a w kryzysie wezma się tylko z oszczędnosci, nie wzrasta produkcja...więc trzeba ograniczyć koszty, zoptymalizowac produkcję,..., czyli zwolnić ludzi. Prosta zalezność, której nie rozumieją lub nie chcą rozumieć populiści.

3. W dłużej perspektywie ustali się lokalny monopol. I to niezaleznie od tego, czy będzie to spolka komunalna, koncern czy mała firma prywatna. Będzie monopol na rynku lokalnym. Każdy monopol szkodzi rozwojowi gospodarki. Zmonopolizowana gospodarka generuje koszty, w dłuższej perspektywie przyczyniając się do recesji. (Przykład PRL-u - gospodarka kulała, nie dlatego, że zarządzający tak chcieli, ale własnie z powodu calkowitego zmonopolizowania całego rynku).



Dlatego uważam, że powinnjo się:

1. Ustalić warunki kiedy instalacja może stać się RIPOK,

2. Pełna i nieograniczona konkurencja rynkowa między RIPOK.

3. Otwarcie rynku dla firm spełniających określone wymagania, ale rygorystyczna kontrola spełniania wymagań.

4. Jasne i rygorystycznie przestrzegana sprawozdawczość - jednak ograniczona do minimum.

5. Ulatwienia w budowie wszelkich instalacji mających za zadanie przetwarzanie odpadów w celu ich odzysku, recyklingu, ponownego użycia.





I tylko tak można coś osiagnąć.
rozwiń

Mały Kaziu, 2013-04-07 09:12:48 odpowiedz

Chyba dezinformacyjna!!!

Wypowiadanie umów to IDIOTYZM, który wymyślili sobie urzędnicy, mający pojęcie o prawie i odpadach takie jak ja mam o fizyce kwantowej - wiem, że jest!

I z tych tylko przepisów KC wynika, że nie ma potrzeby wypowiadania umów i nie grozi podwójna
... zapłata...

Prawo w Polsce nie zaczyna się i nie kończy na Ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminie - jak to myśli większość urzędasów.

Art. 495. § 1. Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

oraz

Art. 475. § 1. Jeżeli świadczenie stało się niemożliwe skutkiem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, zobowiązanie wygasa.

Ciekaw też dlaczego mieszkańcy zgadzają się na taką rozrzutność....
Same urzędniczki to koszt ok 5 zł na każdego mieszkańca!!! Że też nikt się nie upomni o swoje pieniądze. Przecież tych 17 panienek z okienka będzie opłacane z pieniędzy opolan, które wniosą do kasy miasta w ramach tzw. podatku śmieciowego.

Do tego zmuszają mieszkańców do dodatkowych wydatków na kubły.
Każdy kto potrafi zarządzać swoim budżetem powinien olać segregację. Zakup 4 kubłów to 600 zł (minimum). 4 osobowa rodzina zapłaci więcej jak nie będzie segregować 28 zł miesięcznie. Nie licząc nawet wartości pieniądza w czasie to kubły spłacą się po 2 latach.
I nie ma znaczenia kto kupuje kubły, czy bezpośrednio mieszkaniec, czy firma wywozowa, czy urząd miasta - zapłacić za nie trzeba.
W tej czy innej formie, np. przez wyższą opłatę za odbiór odpadów.
rozwiń

doopa, 2013-04-06 16:25:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE