Wielkopolskie. Mieszkańcy protestują, bo biokompostownia cuchnie

Mieszkańcy Suchego Lasu w ramach protestu zablokowali wjazd na teren tamtejszego składowiska odpadów. Powodem jest smród jaki wydziela się z zakładu.
Wielkopolskie. Mieszkańcy protestują, bo biokompostownia cuchnie
Mieszkańcy Suchego Lasu w ramach protestu zablokowali wjazd na teren tamtejszego składowiska odpadów. (fot.zzo.poznan)

Pierwszy protest przed wysypiskiem śmieci w Suchym Lesie odbył się prawie rok temu. Mieszkańcy gminy i sąsiadującego z nią Moraska skarżyli się na uciążliwy smród. Źródłem problemów była, ich zdaniem, znajdująca się w obrębie składowiska Kwatera P3.

Zdaniem mieszkańców przez ten czas nic się nie zmieniło, a doszedł nowy problem - biokompostowania.

- Śmierdzi trochę inaczej, ale nadal jest to zapach nie do zniesienia - mówi Joanna Radzięda z Fundacji Nowoczesna Gmina dla Głosu Wielkopolskiego.

Czytaj też: Czy powstanie prawo zwalczające „uciążliwości zapachowe”?

Jak wyjaśnia, smród czuć w domach, nawet przy zamkniętych oknach. Niektórzy skarżą się na wymioty i omdlenia. Mieszkańcy okolicznych miejscowości oczekują, że Zakład Odpadów dopełni formalności i wywiąże się z norm, które zostały określone w projekcie.

Jak tłumaczy Stanisław Kęska, prezes zarządu ZZO w Poznaniu, rozpoczęły się przygotowania do rekultywacji kwatery P3. Prace powinny rozpocząć się we wrześniu, a zakończyć do końca przyszłego roku. Kwestii biokompostowni nie chce komentować – pisze Głos Wielkopolski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE