PARTNER PORTALU
  • BGK

Wody opadowe. Nowe prawo wodne sprawi, że zapłacimy za deszczówkę

  • Piotr Toborek    7 stycznia 2018 - 06:00
Wody opadowe. Nowe prawo wodne sprawi, że zapłacimy za deszczówkę
Według szacunków to "przeciętny Kowalski" posiadający dom jednorodzinny zapłaci najwięcej (fot. fotolia)

Dyskusja o opłatach za odprowadzenie wód deszczowych i roztopowych trwa w Polsce od wielu lat. Do tej pory opłaty z tego tytułu pobierano jednak w niewielu miastach i były symboliczne. Po wprowadzeniu Prawa wodnego trzeba się liczyć z tym, że płacić będziemy wszyscy i będą to opłaty wyższe.




  • Od 1 stycznia 2018 r. wzrosły opłaty za odprowadzanie wody deszczowej. 
  • Tak zdecydowali posłowie, uchwalając nowe Prawo Wodne.
  • Ta decyzja spowoduje wprowadzenie lub wzrost opłat w z tytułu odprowadzania deszczówki czy wody z roztopionego śniegu.

Jeszcze w ostatnich dniach roku na tę decyzję jako pierwszy zareagował Poznań, gdzie radni przyjęli podwyżkę opłat za odprowadzanie wód opadowych.

- Nowe zapisy ustawy weszły w życie od 1 stycznia 2018 roku. Szybkie tempo wprowadzanych przepisów spowodowało, że zmiany w umowach zawartych pomiędzy miastem Poznań a użytkownikami kanalizacji deszczowej muszą być wprowadzone w trybie pilnym - informuje Katarzyna Bolimowska, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu.

- Opłata wodna, którą trzeba będzie odprowadzać do nowo powstałej państwowej instytucji, jest prawie trzykrotnie wyższa od dotychczasowej opłaty środowiskowej odprowadzanej do urzędu marszałkowskiego. Gdyby nie zmiany w ustawie, to nie byłoby planów wprowadzania zmian w opłatach - dodaje.

Czytaj też: Dezynfekcja wody deszczowej. Konieczna, ale czy skuteczna? 

Pieniądze z opłat gminy będą musiały odprowadzić do nowej rządowej instytucji - Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Docelowo może wpływać do niej nawet kilka miliardów złotych rocznie z całej Polski.

Opłatami za usługę odbioru wód opadowych i roztopowych objęte zostają wszystkie odwadniane powierzchnie, w tym również dachy, z których wody opadowe i roztopowe odprowadzane są do miejskiej sieci kanalizacji deszczowej.

W Poznaniu do usługobiorców zostały wysłane pocztą aneksy do zawartych umów wraz z regulaminem odprowadzania wód opadowych i roztopowych do miejskiej sieci kanalizacji deszczowej miasta. Do aneksów dołączono również cennik usług w zakresie dotyczącym odprowadzania wód opadowych i roztopowych do miejskiej sieci kanalizacji.

Dotychczasowi usługobiorcy, którzy w świetle nowych przepisów zdecydują się na zmianę sposobu zagospodarowania wód opadowych i rezygnację z usługi odbioru wody opadowej poprzez kanalizację deszczową, proszeni są o zgłoszenie powyższego i podanie terminów planowanych zmian.

Rząd szacował, że statystyczny Polak zapłaci 13-14 zł rocznie, jednak dużo bardziej odczują to mieszkańcy i przedsiębiorcy z dużych miast, jak Kraków, Warszawa czy właśnie Poznań.

Kto zapłaci więcej?

Według szacunków to "przeciętny Kowalski" posiadający dom jednorodzinny zapłaci najwięcej. W 2016 i 2017 roku, mając dom z podjazdem - 20 m2 i dachem - 50 m2 płacił rocznie 41 zł. W 2018 roku ta opłata wzrośnie prawie trzykrotnie i ma wynieść 116 zł. Dla porównania mały przedsiębiorca z działką ok. 1000 m2 i dachem 700 m2 dotychczas płacił 2344 zł, a w tym roku opłaty wzrosną mu o ponad 500 zł. Podwyżki nie ominą też mieszkańców spółdzielni, dla których opłaty za kanalizację deszczową wzrosną o ponad 60 proc.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (80)

  • niko, 2018-03-26 00:24:11

    a z czyich pieniedzy to zostalo zbudowane?? z prywatnych? nie z naszych podatków! wiec za infrastukture juz mieszkancy poniesli oplate
  • Państwo teoretyczne !, 2018-03-05 10:25:39

    W obszarze gruntów mamy jeden wielki burdel, brak spójności między Miejskim czy Powiatowym Ośrodkiem Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej ,Administracja Rządowa nie ogrania iż powinien powstać Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej gdzie wszystkie wnioski i zmiany byłyby... skanowane i weryfikowane co do ich prawidłowości prowadzenia ewidencji gruntów, na chwile obecną mamy bajzel większy jak po II wojnie światowej, Główny Geodeta Kraju posiadając system orzecznictwa ręce umywa nie che zajmować merytorycznie stanowiska przy skumulowanych przez lata przestępstwach na mapach zasadniczych które stały się operatem.  rozwiń
  • xman, 2018-03-02 08:59:51

    Przecież to rozbój w biały dzień : Opłata wodna, którą trzeba będzie odprowadzać do nowo powstałej państwowej instytucji, jest prawie trzykrotnie wyższa od dotychczasowej opłaty środowiskowej odprowadzanej do urzędu marszałkowskiego. Gdyby nie zmiany w ustawie, to nie byłoby planów wprowadzania zmia...n w opłatach - dodaje. Samorząd jest ok ale Rząd już niekoniecznie - poza tym to przecież Bóg z nieba leje nam na głowę, raz mniej raz więcej i to niezależnie od powierzchni dachu!  rozwiń