PARTNER PORTALU
  • BGK

Wody Polskie. Daleko od dobrej atmosfery

  • pt    8 lutego 2018 - 08:26
Wody Polskie. Daleko od dobrej atmosfery
W Wodach Polskich trwa stan niepewności (fot. Shutterstock)

W Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie nie brakuje problemów. Spory i dyskusje budzi też sposób zatrudniania nowych dyrektorów.




  • W Wodach Polskich trwa stan niepewności.
  • Pracownicy nadal oczekują na informacje i przedstawienie im umów.
  • Nadal trwa także proces powoływania nowych pracowników, w tym dyrektorów Zlewni.

W Białej Podlaskiej kontrowersje wzbudziło zatrudnienie na dyrektora Zarządu Zlewni w Białej Podlaskiej Henryka Gmitruczuka, ojca wicewojewody lubelskiego.

Nowy dyrektor został powołany bez konkursu.

- Od 1 stycznia rządowa instytucja Wody Polskie zastąpiła dotychczasowy Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, który podlegał urzędowi marszałkowskiemu. Okazuje się, że jej terenową jednostk,ą tzw. Zarządem Zlewni w Białej Podlaskiej, kieruje Henryk Gmitruczuk, ojciec związanego z PiS wicewojewody Roberta Gmitruczuka – pisze Dziennik Wschodni.

Czytaj też: Wody Polskie. Marek Gróbarczyk rozmawiał ze związkowcami

Jak informuje gazeta, w ubiegłym roku Gmitruczuk przeszedł na emeryturę, a wcześniej pracował w urzędzie gminy Sosnowica w powiecie parczewskim, w latach 2016–2017 był kierownikiem Referatu Ochrony Środowiska, Dróg Gminnych i Gospodarki Komunalnej, a w latach 2007–2016 sekretarzem tej gminy.

Natomiast w latach 90. był wójtem gminy Komarówka Podlaska.

- Ustawa Prawo wodne określa wymagania, które musi spełnić kandydat na to stanowisko. W przypadku dyrektora Henryka Gmitruczuka wniosek o jego powołanie złożyła dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Agnieszka Szymula  - mówił Daniel Kociołek, rzecznik prasowy Wód Polskich dla Dziennika Wschodniego. 

Jak dodał rzecznik, o powołaniu na stanowisko dyrektora Zarządu Zlewni zdecydowały doświadczenie i kompetencje.

Kociołek wytłumaczył także, że praca w samorządach gminnych wymagała bardzo dobrej znajomości przepisów prawa związanych z prowadzeniem spraw z zakresu ochrony środowiska, ocen oddziaływania na środowisko, ochrony przyrody, prawa wodnego i zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Znajomość tych przepisów prawa była jednym z elementów oceny branym pod uwagę przy wyborze Henryka Gmitruczuka na stanowisko dyrektora. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (15)

  • PATRIOTA, 2018-02-12 17:33:32

    SPADAJ SŁUGUSIE PO
  • szczur, 2018-02-11 15:28:15

    Ma kwalifikacje w zyciu dokonal wiele m.in splodzil wojewode! Kpicie ludziom w twarz. Emerytura, przychod z gospodarstwa 36 ha to i jeszcze pobory niemale sie naleza a ludzi nalezy tak wyslizgac zeby nie zobaczyli niczego.
  • Krzysztof, 2018-02-10 16:48:09

    Do wania: Tym wpisem pokazałeś swoją inteligencję. Widać, że jesteś z PIS-u.