PARTNER PORTALU
  • BGK

Wody Polskie w organizacji. "Zdezelowany sprzęt, przerosty lub braki kadrowe"

  • Adam Sofuł    1 lutego 2018 - 14:18
Wody Polskie w organizacji. "Zdezelowany sprzęt, przerosty lub braki kadrowe"

Przemysław Daca podsumował pierwsze dwa tygodnie w fotelu prezesa Wód Polskich. – Sytuacja jest pod kontrolą – zapewniał, nie ukrywał jednak, że ta instytucja, chociaż działa na bieżąco, wciąż jest jeszcze w fazie organizacji i ma w niektórych oddziałach problemy kadrowe.




  • Prezes Wód Polskich Przemysław Daca: Organizacja jest wciąż w fazie rozwojowo-organizacyjnej. 
  • Najbardziej palącym problemem są obecnie kwestie personalne - przejmowanie pracowników od samorządów i uregulowanie spraw wynagrodzeń.
  • Nie ma mowy o chaosie organizacyjnym. Wszystko jest pod kontrolą - zapewnia prezes Wód Polskich.

- Musimy skupić się na ciężkiej pracy. Apeluję żebyście dali nam 100 dni spokoju – apelował w czwartek ( 1 lutego) prezes Wód Polskich Przemysław Daca. Podkreślał, że Wody Polskie powstały miesiąc temu – 1 stycznia, a on zaczął kierować tą organizacją jeszcze później – 17 stycznia.

- Organizacja jest w fazie rozwojowej i organizacyjnej – mówiła Daca podczas konferencji prasowej. Podkreślał, że integracja struktur administracji rządowej i ze strukturami urzędniczymi podległymi dotychczas samorządom (a z tym właśnie mamy do czynienia) jest zawsze trudnym zadaniem.

Trudne przejęcia pracownicze

Obecnie w Wodach Polskich pracuje 5400 osób, z czego około 2,5 tys. zostało „przejętych” od samorządów.

Zobacz też: W Wodach Polskich narasta niepokój wśród pracowników. Związkowcy: sytuacja jest dramatyczna

To przejęcie było zresztą jednym z pierwszych problemów z jakim musiał się zmierzyć nowy prezes.

- Przejęliśmy wiele kompetencji od jednostek samorządowych, co oznacza, że przejęliśmy również zajmujących się tą problematyką pracowników. Naszym zdaniem naturalne jest, że przejmujemy pracowników razem z użytkowanym przez nich majątkiem ruchomym takim jak meble, komputery, samochody. W różnych regionach różnie to tymczasem wyglądało - mówił prezes Wód Polskich. – Bywało, że nie dostaliśmy samochodów, sprzęt był zdezelowany a komputery pracowały na systemie Windows XP, którego nie możemy używać chociażby ze względów bezpieczeństwa – dodał.

Zobacz też: Wody Polskie mogą mieć problem z pracownikami samorządowymi

Rozmowy o podwyżkach

Kolejnym punktem zapalnym są kwestie wynagrodzeń. Pracownicy, podlegający jeszcze niedawno pod Ministerstwo Środowiska (Wody Polskie znalazły się ostatecznie w strukturach Ministerstwa Gospodarski Morskiej i Żeglugi Śródlądowej) mieli zapowiedziane podwyżki.

- Zdaję sobie sprawę, że ci pracownicy byli bardzo źle wynagradzani. Wiem, że są duże oczekiwania dotyczące podwyżek wynagrodzeń. Mam jednak limity zatrudnienia i limity finansowe i muszą się poruszać w granicach możliwości - tłumaczył Prezes Wód Polskich.

Zapowiedział jednak, że pracownikom zostaną zaproponowane nowe warunki i w niektórych przypadkach mogą oni liczyć na wzrost płac.

- Dyrektorzy regionalni (Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej – przyp red.) otrzymali polecenie przeprowadzenia indywidualnych rozmów z pracownikami i i zaproponowaniem im warunków pracy. Do dziś (1 lutego) oczekuję od dyrektorów informacji na ten temat – stwierdził prezes Wód Polskich.







×
KOMENTARZE (22)

  • Obywatel, 2018-02-07 19:49:49

    Starszy inspektor dostaje stanowisko referenta za psie pieniadze a nowo przyjeci dostaja za free po znajomosci inspektorow lub starszeg inspektora za wieksza kase wiec stasiu pewnie zalapales sie na urzedowy stoleczek bo wojek lub ciotka zalatwila z pis-u
  • andrzej, 2018-02-07 08:30:15

    obywatel chyba był pod wpływem i nie ma się co dziwić frustracja i beznadzieja dotyczy prawie wszystkich pracowników
  • Stanisław, 2018-02-06 22:55:43

    to było do obywatela