Worki na śmieci zostaną anonimowe

Będziemy podawać nasze dane na workach ze śmieciami? Takie obawy miała Fundacja Panoptykon wszczynając alarm w internecie. Okazało się, że Kowalski o prywatność obawiać się nie musi.
Worki na śmieci zostaną anonimowe

"Każda rewolucja pociąga za sobą ofiary. W tej, zwanej "śmieciową" jedną z nich może stać się prywatność" - czytamy na stronie internetowej fundacji Panoptykon (organizacji pozarządowej, zajmującej się badaniem "zagrożeń związanych z rozwojem współczesnych technik nadzoru nad społeczeństwem").

Sprawę opisuje gazeta.pl.

Jak podaje serwis, fundacja Panoptykon dotarła do projektu rozporządzenia ministra środowiska, w którym pojawił się budzący kontrowersje zapis dotyczący oznakowania transportowanych śmieci.

W paragrafie opisującym sposób, w jaki mają być oznakowane różne rodzaje śmieci znajdujące się w śmieciarkach, pojawia się zapis: "opakowania, pojemniki lub komory ładunkowe w środkach transportu" powinny być oznakowane tak, by znajdował się na nich nie tylko "kod odpadów w nich transportowanych", ale również "imię i nazwisko oraz adres zamieszkania lub nazwa i adres siedziby wytwórcy odpadów".

Czytaj też: Kosze na śmieci z kodami kreskowymi

Podniosło się larum, na szali położono prawo do prywatności. Okazało się, że niepotrzebnie, bo rozporządzenie nie dotyczy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ale ustawy o odpadach.

- Przepis ma dotyczyć wytwórców śmieci, którzy już dziś mają obowiązki związane z ewidencją odpadów - chodzi o lepsze monitorowanie rynku odpadów - tłumaczy dla gazety.pl rzecznik MŚ Paweł Mikusek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE