Wrocław nie chce zamknąć izby wytrzeźwień

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Wrocław
  • 06-10-2011
  • drukuj
Izb wytrzeźwień nie mają już Radom, Bydgoszcz i Kielce. Zielona Góra na dniach też zlikwiduje. A we Wrocławiu nikt nie myśli o jej likwidacji.
Wrocław nie chce zamknąć izby wytrzeźwień

Alternatywę dla izb można znaleźć, pokazują to przykłady miast, gdzie izb już nie ma. Zlikwidowano je w Radomiu, Bydgoszczy, Kielcach, Inowrocławiu, Kaliszu czy Ostrowcu Świętokrzyskim – informuje „Gazeta Wyborcza Wrocław”.

Czytaj też: Miasta skazane na wytrzeźwiałki?

Władze Zielonej Góry są kolejnym miastem likwidującym izbę. Według nich istnienie izby zwalnia inne służby od czegokolwiek. Tłumaczą, że funkcjonariusze powinni zawozić do domów część nietrzeźwych, a agresywnych do policyjnej izby zatrzymań. Natomiast jeśli upojenie alkoholowe będzie zagrażało życiu, taki człowiek stanie się pacjentem szpitala.

Decyzję o likwidacji izby w Zielonej Górze pod koniec października głosować będzie rada miejska.

Tymczasem prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz (zabierz głos/oceń prezydenta) jeszcze przed wyborami samorządowymi deklarował się jako przeciwnik likwidacji izby.

W 2008 r. jego rzecznik tłumaczył, że „ani szpitale, ani policja nie są do tego zadania odpowiednio przygotowane” – informuje „Gazeta Wyborcza Wrocław”.
Więcej na ten temat tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Oczywiście nie ma odpowiedzialnych, oprócz zwolnionych lemingów!!! Życie w tym pięknym kraju oplecionym przez siatkę SB-ków i przekupnych polityków ludzie życie staniało jak zwykła poślednia jatka!!! Dziękujemy Samorządowcom, nie zapomnimy tego!@!! Mieszkańcy Wrocławia

gklewski, 2011-10-06 15:09:42 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE