PARTNER PORTALU
  • BGK

Wrocławska aplikacja zrewolucjonizuje sposób poruszania się po mieście

  • Michał Nowak    16 września 2017 - 06:00
Wrocławska aplikacja zrewolucjonizuje sposób poruszania się po mieście

Nie chcemy wyeliminować całego ruchu samochodowego, tylko go ograniczyć - zapewnia Maciej Bluj. (fot. PTWP)

Poszerzanie infrastruktury drogowej w żaden sposób nie pomoże w walce z zakorkowaniem miast. We Wrocławiu w walce z korkami pomóc ma specjalna aplikacja. O szczegółach rozmawiamy z Maciejem Blujem, wiceprezydentem Wrocławia.




• Ludzi trzeba przekonać do tego, że podróżować można nie tylko samochodami, ale też autobusami, tramwajami czy rowerami miejskimi – twierdzi Maciej Bluj.

• We Wrocławiu ma w tym pomóc specjalna aplikacja, której rozruch zaplanowano na jesień tego roku. Pozwoli ona na korzystanie z różnych form transportu.

• Aplikacja pozwoli nie tylko zaplanować podróż, ale także zapłacić za bilet przy pomocy kilku ruchów palcem na smartfonie.

*****

Gdyby pan ocenił poziom zakorkowania we Wrocławiu w skali od 1 do 10, jaka byłaby dzisiaj ocena?

Maciej Bluj: Wszystko oczywiście zależy od momentu. Najbardziej problem dotyka nas w godzinach szczytu. Dzisiaj będzie to 5 albo 6, ale na razie jeszcze nie zjechali studenci. Podejrzewam, że od października będzie to około „siódemki” albo „ósemki”. Momentami przez miasto jest naprawdę trudno przejechać. To oczywiście efekt liczby samochodów, których nie pozbywamy się, a wręcz odwrotnie – liczba aut rośnie, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, w których samochodów jest coraz mniej.

Możliwe jest rozładowanie ruchu bez inwestowania w infrastrukturę drogową?

- Ktoś powiedział, że nie da się walczyć z korkami poprzez poszerzanie ulic, bo to tak, jakby walczyć z otyłością poprzez popuszczanie paska. Rozwiązaniem na ten problem jest komunikacja zbiorowa. Mówimy przede wszystkim o tej, która jest bezkolizyjna, czyli o tramwajach i pociągach. Ważna jest też komunikacja częściowo bezkolizyjna, czyli autobusy, które w dużej części jeżdżą po buspasach. Oczywiście tutaj też są ograniczenia infrastruktury, bo trudno na jednopasmowej jezdni zrobić buspas. Jeszcze innym rozwiązaniem jest propagowanie alternatywnych sposobów poruszania się, czyli rowerem albo pieszo. Być może trzeba też robić miks tych środków transportu.

Ale czasem podróż pieszo czy na rowerze jest wręcz niemożliwa, choćby ze względu na warunki atmosferyczne.

- Dlatego też pracujemy z wrocławskim start-upem nad plannerem podróży. Będzie to aplikacja mobilna, która uwzględni różne preferencje podróży, nawet w zależności od pogody. Czyli jeśli ktoś nie chce chodzić w deszczu, to nie będziemy go wypychać w ten deszcz, tylko planner zaoferuje mu podróż tramwajem albo np. samochodem w car-sharingu.

Chcemy pokazać bardzo duże spektrum środków, jakimi człowiek może się poruszać. Część z tych środków jest przy tym bardzo zdrowa. Chodzenie na piechotę na krótkich odcinkach czy jazda rowerem to coś, co służy nie tylko miastu, ale też człowiekowi. Poza funkcją zdrowotną ma też funkcję socjalną, bo mijając się z innymi ludźmi na ulicy można się kłaniać, a czasem wchodzić w szersze interakcje. Nie doświadczymy tego siedząc w zamkniętej puszce.

W jaki sposób wspomniany planner będzie się wyróżniał spośród podobnych aplikacji, które już funkcjonują na rynku?

- Dzisiaj mamy aplikacje mobilne dotyczące komunikacji miejskiej, które dają możliwość dokładnego śledzenia tramwaju czy autobusu. Natomiast my chcemy, aby planner podróży łączył środki komunikacji. W tym będzie również transport kolejowy sięgający poza Wrocław. Mam nadzieję, że inne miasta się do tego włączą. My damy gotowy produkt, z którego będzie można korzystać.









KOMENTARZE (8)

  • mieszkaniec, 2017-09-29 12:13:54

    Aplikacje niczego nie załatwiają i w niczym nam nie pomagają. To zwykłe oszustwo w wykonaniu pana Macieja Bluja. Należy rozwinąć transport w całym mieście, aby przewieźć tysiące ludzi w wygodzie i szybko. Pan Bluj, oczywiście nadal będzie jeździł samochodem z kierowcą lub bez niego. Bo on nie będzi...e się bratał z tłuszczą.  rozwiń
  • haraczysta, 2017-09-19 13:54:28

    Wymyślają "aplikacje" aby dać zarobić szwagrom i pociotkom. Rządzą się tym co nie swoje, bo nic nie tracą a przybywa im obiektów, które potem regularnie płacą haracze.
  • tantus, 2017-09-19 13:28:25

    I ta aplikacja prawdopodobnie jeszcze bardziej utwierdzi podróżujących w przekonaniu, że samochodem jest najszybciej i najwygodniej. Jak zobaczą, że samochodem szacowany czas wyniesie pół godziny, a komunikacją miejską - 1,5 godziny, w tym 30 minut oczekiwania na autobus, który później utknie w tym ...samym korku.  rozwiń



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: