Wspólny bilet kolejowy załagodzi spór regionalnych przewoźników?

  • Agnieszka Widera
  • 25-05-2016
  • drukuj
• Kolejowe związki zawodowe upatrują w regionalnych przewozach powoływanych przez marszałków konkurencji dla spółki Przewozy Regionalne.
• Pojawiają się postulaty konsolidacji rynku, marszałkowie jednak bronią swoich przewoźników i proponują funkcjonalne połączenie, np. w formie wspólnego biletu.
• Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zapewnia, że prace nad zintegrowanym biletem trwają, bo oczekują tego pasażerowie podróżujący pociągami w regionach.
Wspólny bilet kolejowy załagodzi spór regionalnych przewoźników?
Dla pasażera liczą się komfort podróży i obsługa. Zatem duże znaczenie ma np. wprowadzenie wspólnego biletu kolejowego (fot.przewozyregionalne.pl)

Przypomnijmy, od jesieni trwa proces restrukturyzacji spółki Przewozy Regionalne. Plan restrukturyzacji, który zaakceptowali marszałkowie, zakładał objęcie przez Agencję Rozwoju Przemysłu większościowego pakietu udziałów w spółce za wkład w wysokości około 770 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na pozbycie się historycznych długów, restrukturyzację oraz rozwój spółki.

Podstawą procesu restrukturyzacji firmy jest wymiana taboru znajdującego się w zasobach spółki. Ten jest przestarzały zwłaszcza w warstwie elektrycznych zespołów trakcyjnych, których średni wiek sięga 35 lat. Z kwoty 770 milionów złotych Przewozom Regionalnym nie uda się przeprowadzić inwestycji taborowych, dlatego sfinansują je banki. Podstawą do udzielenia pomocy mają być umowy wieloletnie na wykonywanie przewozów z samorządami wojewódzkimi.

Podział i konsolidacja – kto ma rację?

Tyle że marszałkowie coraz odważniej i na coraz większą skalę tworzą i rozwijają własne spółki regionalne.

– Koleje regionalne skupiają się wyraźnie w dużych województwach. Wiodącą tendencją jest obsługiwanie przez samorządowych przewoźników najbardziej rentownych połączeń, co jest naturalne ze względów finansowych i zgodne z potrzebami lokalnych społeczności – mówi Piotr Stomma, ale jak dodaje, z tego powodu w dużych województwach sytuacja spółki Przewozy Regionalne jest trudna. – PR są wypychane z rynku. Do tego dochodzi przejmowanie wyżej wykwalifikowanego personelu z PR, maszynistów przez marszałkowskich przewoźników – dodaje.

To z kolei rodzi sprzeciw kolejowych związków zawodowych. Optują oni nawet za wchłonięciem nowych spółek przez Przewozy Regionalne.

– Pojawiają się głosy dotyczące konsolidacji rynku – potwierdza Stomma.

Marszałkowie kolejny raz powtarzają, że aglomeracyjne spółki powstały, by zapewnić nowoczesne połączenia.

– Trzeba odmitologizować kwestie powstania spółek regionalnych – mówi dobitnie Marek Woźniak, marszałek wielkopolski. – One nie powstały, jak chcą myśleć związkowcy, przez ambicje marszałków, ale z braku gwarancji, że Przewozy Regionalne zapewnią dojazd do pracy czy szkół naszych mieszkańców – dodaje.

Czytaj też: Czy Przewozy Regionalne i marszałkowskie spółki jadą w tę samą stronę?

– Nie są przewidziane zmiany w funkcjonowaniu PR, musimy realizować założenia programu restrukturyzacyjnego – kontynuuje wiceminister ds. kolei. – Mówmy raczej o integracji funkcjonalnej rynku, a nie o integracji podmiotowej, bo to mniej interesujące z punktu widzenia pasażera – dodaje.

Na jednym bilecie

Dla pasażera liczą się bowiem komfort podróży i obsługa. Zatem dużo większe znaczenie ma np. wprowadzenie wspólnego biletu kolejowego.

– O idei wspólnego biletu, swobodnej podróży pociągami wykonywanymi przez różnych przewoźników bez konieczności kupowania kolejnych biletów mówimy od lat. Zwracaliśmy na to uwagę kolejnym ministrom od kolei, ale problem do tej pory nie jest rozwiązany – podkreśla Mieczysław Struk, marszałek pomorski. – Wspólną polityką powinna zostać objęta także powszechna informacja kolejowa – dodaje.

– Korzystne byłoby też zintegrowanie biletu kolejowego z komunikacją miejską dla dojeżdżających do szkół, pracy – dodaje Wojciech Jankowiak, wicemarszałek wielkopolski.

Czytaj też: Potrzebny wspólny system biletów kolejowych

Resort infrastruktury przekonuje, że prace nad wspólnym biletem trwają.

– Praca nad wspólnym biletem prowadzona jest przez departament odpowiadający za strategie kolejowe – odpowiada Piotr Stomma. – Musimy myśleć o sposobach stabilizacji sytuacji na torach, a wspólny bilet umacniałby cały rynek. Mówimy o swoistej konsolidacji pod względem potrzeb pasażera. Nie jest to proste, bo pomysł obejmuje wprowadzenie wspólnej taryfy, informacji kolejowej, integracji kanałów dystrybucji itd., ale efekty zobaczymy przed końcem kadencji.

Więcej na temat zmian w funkcjonowaniu regionalnych przewozów w wideo poniżej.

Artykuł powstał na bazie dyskusji w trakcie Konwentu Marszałków, jaki odbył się 18 maja podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.