Wspólny bilet na kolei: Oferta PKP i samorządowych przewoźników daleka od ideału

Niezbyt udanym pudrowaniem kolei nazywa wprowadzenie wspólnego biletu oferowanego przez PKP Bartosz Jakubowski z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Jego zdaniem z prawdziwym wspólnym biletem, czyli ofertą, która przyciągnie nowych ludzi do kolei, niewiele ma to wspólnego.
Wspólny bilet na kolei: Oferta PKP i samorządowych przewoźników daleka od ideału
Oferta dotyczy tylko trzech spółek: PKP Intercity, Polregio (Przewozy Regionalne) i SKM Trójmiasto (fot.mat.mat.)

- Zasadnicza zmiana w zakresie finansowania przewozów musi warunkować przyznanie jakichkolwiek środków publicznych (w tym również dotacji przedmiotowej z tytułu honorowania ulg ustawowych) od uczestnictwa we wspólnym systemie taryfowo-biletowym, czyli charakteryzującym się równymi zasadami podziału przychodów, dystrybucji i informacji, z zachowaniem niezależności w zakresie kształtowania taryf – podkreśla Jakubowski.

Drugim problemem z którym musi uporać się kolej by być atrakcyjna a dla pasażerów są przestarzałe systemy informatyczne, a trzecim - komplikowany i nieefektywny system ulg ustawowych.

- Główne bariery we wprowadzeniu „wspólnego biletu” kolejowego nie wynikają zatem z legendarnego już „podziału na spółki”, braku środków na wdrożenie czy nieosiągalności technologii, lecz z błędnego podejścia do zarządzania systemem transportowym. Wymagane jest skupienie się na efektach – dobrze realizowanych usługach publicznych – a nie na narzędziach – przedsiębiorstwach zapewniających te usługi – reasumuje Bartosz Jakubowski.

Pełną analizę eksperta Centrum Analiz KJ można przeczytać tutaj

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Już odpowiednie lobby "eksperckie" zadba o to aby spółki kolejowe rosły w siłę a podróżnym wiodło się coraz gorzej.

podróżny, 2017-09-17 13:17:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE