PARTNER PORTALU
  • BGK

Wspólny przetarg na tańszy prąd

  • GK    13 września 2013 - 14:47
Wspólny przetarg na tańszy prąd

Toruń ogłosił wspólny przetarg na dostawę energii elektrycznej w 2014 r. Razem z miastem prąd będzie kupował Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Politechnika Łódzka i Politechnika Gdańska.




Dzięki temu oszczędność na zakupie może sięgnąć nawet miliona złotych. 17 lipca 2013 r. w Collegium Maximum UMK Urząd Miasta Torunia, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Politechnika Łódzka i Politechnika Gdańska podpisały w tej sprawie porozumienie.

Dzięki wspólnemu zakupowi uda im się wynegocjować niższą cenę za prąd, co potwierdziła już tegoroczna i ubiegłoroczna współpraca między toruńskim uniwersytetem i gminą.

Praktyka wykazuje, że im więcej podmiotów kupuje prąd wspólnie, tym jest taniej. Cena zależy od wolumenu, a ten wspólnie jest znacznie większy. W ubiegłym roku przy wspólnym zakupie z UMK oszczędności przetargowe wyniosły ok. milion złotych, więc teraz, gdy do konsorcjum przyłączyła się Politechnika Łódzka i Gdańska, powinno się udać zaoszczędzić jeszcze więcej.

Z kolei w ubiegłym roku miasto przeprowadziło wspólne postępowanie przetargowe na dostawę energii elektrycznej nie tylko urzędu, ale także dla swoich jednostek organizacyjnych, komunalnych osób prawnych oraz niektórych spółek prawa handlowego z udziałem miasta (MZK sp. z o.o., MPO sp. z o.o., TTBS sp. z o.o., URBITOR sp. z o.o.).

Dodatkowo w postępowaniu zeszłorocznym oraz tegorocznym uczestniczył powiatowy urząd pracy. Teraz do tej grupy dołączy grupa Politechnika Łódzka i Politechnika Gdańska.

Prowadzącym postępowanie liderem jest Toruń. Wstępny szacunek zamawianej energii elektrycznej dla wszystkich uczestników kształtuje się na poziomie ok. 110 GWh/rok. W ubiegłym roku było to 67 GWh/rok, więc konsorcjum może wynegocjować korzystniejszą cenę.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (1)

  • obserwator, 2013-10-08 09:50:03

    Praktyka wykazuje, że nie ma istotnej różnicy w cenie za kWh zakupionej wspólnie i indywidualnie. Artykuł totalnie niewiarygodny bo nie jest poparty żadnymi danymi. Gdyby autor przeanalizował wyniki przetargów biorąc pod uwagę ten sam lub zbliżony dzień otwarcia ofert, byłby bardzo bardzo zdziwiony....  rozwiń