Wspólny System Segregacji Odpadów: 4 frakcje - 4 kolory pojemników

Od 1 lipca na terenie całego kraju wejdzie w życie Wspólny System Segregacji Odpadów (WSSO). Od tej pory śmieci będziemy dzielić na cztery frakcje.
Wspólny System Segregacji Odpadów: 4 frakcje - 4 kolory pojemników
Do zwiększenia poziomu recyklingu zobowiązują Polskę unijne przepisy (fot.arch.)

Jak przypomina Ministerstwo Środowiska, do pojemnika lub worka niebieskiego trafi papier, do zielonego – szkło (z możliwością rozdzielenia na szkło bezbarwne – biały i szkło kolorowe – zielony pojemnik/worek), żółtego – metale i tworzywa sztuczne, a do brązowego – odpady ulegające biodegradacji.

Aby ułatwić segregację odpadów według wspólnego systemu, Ministerstwo Środowiska przygotowało specjalne grafiki na kosze na śmieci (patrz Multimedia).

- Większość towarów, które kupujemy w sklepach, jest wykonana z plastiku, szkła, papieru oraz aluminium i innych metali, czyli tworzyw, które możemy ponownie wykorzystać. Posegregowane odpady przestają być śmieciem, a stają się wartościowym surowcem. Np. z 35 popularnych butelek PET można wyprodukować bluzę z polaru. Plastik może być też przetwarzany na innego rodzaju ubrania specjalistyczne lub sportowe, powstają z niego także namioty, plecaki czy buty. Aby uratować jedno drzewo, wystarczy 59 kg makulatury – wylicza resort środowiska.

Przypomina jednocześnie, że recykling jest ważnym elementem gospodarki krajów rozwiniętych, gdyż umożliwia wytwarzanie nowych produktów przy użyciu znacznie mniejszej ilości surowców i energii.

- Segregowanie odpadów przynosi także korzyści finansowe – segregując, płacimy mniej za odbiór śmieci. Jeśli będziemy pozbywać się odpadów jedynie w formie zmieszanej, rachunek za odbiór śmieci będzie wyższy. Dzięki recyklingowi zmniejszamy ponadto zużycie surowców, których zasoby są ograniczone oraz zmniejszamy emisję szkodliwych substancji do środowiska – czytamy na stronie resortu.

Przypomnijmy, że do zwiększenia poziomu recyklingu zobowiązują Polskę unijne przepisy. Do końca roku 2020 gminy muszą osiągnąć poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia odpadów opakowaniowych na poziomie co najmniej 50 procent w ujęciu wagowym. Większość specjalistów uważa, że plan jest nierealny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Aby było jak było: Dr Marek Goleń stwierdził - "Podstawową barierą wprowadzania gospodarki o obiegu zamkniętym w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi jest powszechne założenie w społeczeństwie i wśród decydentów zarządzających gospodarką odpadami komunalnymi, że w tej dziedzinie nie możn...a odejść od wytwarzania odpadów zmieszanych". Społeczeństwo, które nie zna innej rzeczywistości można zrozumieć, ale decydentów którzy w Brukseli podnoszą ręce za "Zero waste" ale nawet małym palcem nie ruszą aby to realizować - to już trudno zrozumieć... rozwiń

a my za to płacimy..., 2017-06-17 08:33:22 odpowiedz

Do kręcono lody i końca nie widać: najjaskrawszym przypadkiem jest Olsztyn - tam mieszkańcy wnoszą comiesięczne opłaty po to aby zapłacić tym którzy odbiorą śmieci śmieci wyprodukowane przez energożerny zakład przetwarzania - portalsamorzadowy.pl/fundusze-europejskie/zgok-w-olsztynie-kosztowal-157-...mln-dzisiaj-musi-placic-zeby-ktos-kupil-od-niego-paliwo,88178.html rozwiń

płaci ten kto sprzedaje!, 2017-06-16 20:58:26 odpowiedz

Do Epilog: Tylko nieliczni mają odwagę demaskować śmieciowe misie... - portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/prawdopodobnie-zmarnowalismy-miliardy-na-instalacje-do-odpadow-skutecznosc-10-proc,93708.html

kręcono lody i końca nie , 2017-06-16 20:48:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE