Wszystkie barwy energii

  • wnp.pl (Dariusz Ciepiela)
  • 04-04-2011
  • drukuj
Odbiorca w każdej zużytej megawatogodzinie płaci około 40 zł za wsparcie energii ze źródeł odnawialnych, kogeneracji, gazu ziemnego i metanu. System budzi jednak poważne kontrowersje.
Wszystkie barwy energii

Jednym z głównych celów zapisanych w „Polityce energetycznej Polski do 2030 r.” jest rozwój odnawialnych źródeł energii oraz wysokosprawnej kogeneracji. Przedsiębiorstwa obrotu energią w 2011 r. mają obowiązek w sprzedawanej przez siebie energii posiadać 10,4 proc. energii ze źródeł odnawialnych (zielonej), 22,2 proc. energii wyprodukowanej w kogeneracji (czerwonej), 3,3 proc. energii wyprodukowanej z gazu (żółtej) oraz 0,4 proc. energii z metanu (fioletowej).

Jeśli firma obrotu nie zakupiła odpowiedniej ilości jakiegoś rodzaju kolorowej energii, może uzupełnić brak do wymaganego prawem poziomu, kupując odpowiedni certyfikat albo uiszczając opłatę zastępczą, która jest określana corocznie przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

– Obowiązujący system kolorowych certyfikatów jest dobrym systemem, zwłaszcza w przypadku energii produkowanej ze źródeł odnawialnych – przekonuje Frederic Faroche, członek zarządu ds. technicznych i eksploatacji Dalkia Polska. Dzięki obowiązującemu systemowi zielonych certyfikatów w roku 2010 r. Dalkia rozpoczęła w swoich elektrociepłowniach w Łodzi i w Poznaniu konwersję dwóch kotłów węglowych na kotły przeznaczone w 100 proc. do spalania biomasy.

Sama budowa powinna się rozpocząć w marcu lub kwietniu 2011 r., jej zakończenie planowane jest także w 2011 r. Podobne inwestycje realizują inne grupy energetyczne w Polsce. W 2010 r. GDF Suez rozpoczął budowę największego na świecie bloku energetycznego opalanego wyłącznie biomasą, którego moc wyniesie 190 MW.

Oddanie bloku do eksploatacji planowane jest na grudzień 2012 r. Grupa Tauron rozpoczęła budowę bloku na biomasę w kogeneracji o mocy 50 MW elektrycznych i 45 MW termicznych w Elektrowni Jaworzno III.

W Elektrowni Stalowa Wola trwa modernizacja kotła K10, dzięki czemu zostanie on dostosowany do spalania biomasy. To tylko niektóre z inwestycji Grupy Tauron, która planuje do 2020 roku zainstalować dodatkowe urządzenia do spalania i współspalania biomasy, co pozwoli jej wytwarzać energię „zieloną” na rocznym poziomie około 1,5 TWh.

Dzięki systemowi wsparcia szybko rozwija się także energetyka wiatrowa. Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (EWEA) wynika, że na koniec 2008 r. moc farm wiatrowych w Polsce była na poziomie 544 MW, pod koniec 2009 r. wzrosła do 725 MW.

Według Urzędu Regulacji Energetyki, we wrześniu 2010 r. moc farm wiatrowych w Polsce wyniosła 1096 MW, co oznacza, że od końca roku 2008 wzrosła... o 100 procent.

Środowiska związane z sektorem OZE nie są jednak w pełni zadowolone. Przypominają, że zgodnie z zobowiązaniami, które przyjęła na siebie Polska, podpisując traktat akcesyjny, do roku 2010 w krajowym bilansie zużycia energii elektrycznej brutto 7,5 proc. pochodzić miało ze źródeł odnawialnych. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) informuje, że w 2010 r. wszystkie odnawialne źródła energii w Polsce wygenerowały ok. 9,3 TWh energii elektrycznej, co przy zużyciu energii elektrycznej brutto na poziomie 155 TWh (dane szacunkowe PSE Operator) daje zaledwie 6 proc. udziału OZE.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE