Wszystkie dane o energii elektrycznej w jednym miejscu

- Zapotrzebowanie na energię elektryczną i jej produkcja, dane o działaniu bloków energetycznych czy farm wiatrowych, prognozy potrzeb i wytwarzania - m.in. te informacje będzie można znaleźć w jednym miejscu dzięki GPI - projektowi Towarowej Giełdy Energii.
Wszystkie dane o energii elektrycznej w jednym miejscu

W czwartek pod adresem www.gpi.tge.pl ruszyła internetowa strona GPI, czyli Giełdowej Platformy Informacyjnej. Towarowa Giełda Energii zebrała na niej w ujednoliconej formie wiele istotnych nie tylko dla rynku informacji, które dotychczas, co prawda były publikowane, ale w różny sposób i w różnych miejscach.

To praktyczna realizacja unijnego rozporządzenia REMIT, które nakazuje publikowanie istotnych dla rynku informacji wewnętrznych nie tylko wytwórcom energii elektrycznej, ale i dużym odbiorcom, których zachowanie ma wpływ na cały hurtowy rynek energii - powiedział Dyrektor GPI/REMIT w TGE Jan Noworyta. Przypomniał sytuację, gdy planowo wyłączony został jeden z dużych bloków, ale informacja na ten temat nie została zauważona przez wszystkich uczestników rynku. W rezultacie ich nerwowych decyzji, ceny na rynku energii uległy chwilowemu rozchwianiu.

GPI składa się z trzech głównych części: obejmującej obowiązki wynikające z REMIT, dotyczącej systemu elektroenergetycznego oraz danych giełdowych.

W ramach części dotyczącej REMIT, na GPI publikowane będą przez uczestników rynku Ważne Informacje Transakcyjne - krótkie komunikaty zawierające istotne dane o awariach, czy planowanych z wyprzedzeniem wyłączeniach bloków.

Noworyta podkreślił, że dziś wytwórcy często raportują często o stanie bloków z kilkugodzinnym opóźnieniem. "Będziemy się starali wypracować takie rozwiązania, by te komunikaty trafiały na GPI na bieżąco" - zaznaczył.

Kolejny dział to prezentowane w przejrzysty sposób dane o planowanym i rzeczywistym zapotrzebowaniu na moc w kraju oraz o wielkości produkcji. Oddzielnie prezentowane są prognozy krótko i długoterminowe, i ich wykonania dobowe, a także saldo zagranicznej wymiany handlowej - przez połączenia z systemami energetycznymi sąsiadów.

GPI obejmuje już wszystkie bloki sterowane centralnie, dysponowane przez Operatora Systemu Przesyłowego (OSP) i to wraz z planami na trzy lata naprzód. Można będzie zatem w tym miejscu m.in. sprawdzić, czy polskiemu systemowi nie grożą niedostatki mocy.

Ostatnim działem są informacje z rynków TGE - np. indeksy cenowe czy wolumeny obrotu energią.

Teoretycznie rozporządzenie REMIT zobowiązuje również odbiorców do informowania o zużyciu energii i planach w tym zakresie. TGE zamierza prowadzić rozmowy z największymi odbiorcami w kraju, aby takie informacje przekazywali.

Przy tworzeniu GPI Towarowa Giełda Energii współpracowała z m.in. Urzędem Regulacji Energetyki, PSE, Tauronem, PKP Energetyka, Vattenfallem, PGE, ZE PAK, Towarzystwem Obrotu Energią, Towarzystwem Gospodarczym Polskie Elektrownie, Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.

Zdaniem p.o. Prezesa URE Macieja Bando, wprowadzenie narzędzia umożliwiającego równy dla wszystkich - bez względu na czas i miejsce - dostęp do informacji o stanie systemu elektroenergetycznego w kraju, to ważny krok w kierunku równoważenia interesów wszystkich uczestników rynku.

"Jestem przekonany, że możliwość korzystania z kompletnego, aktualizowanego na bieżąco katalogu informacji o rynku, będzie impulsem do rozwoju konkurencyjności w sektorze elektroenergetycznym" - powiedział Bando. Przypomniał, że projekt GPI to odpowiedź na apel Prezesa URE sprzed dwóch lat o stworzenie ogólnodostępnej platformy informacyjnej o stanie systemu elektroenergetycznego w kraju.

Prezes TGE Ireneusz Łazor ocenił, że GPI przyczyni się do poprawy funkcjonowania hurtowego rynku energii, a zwłaszcza jego transparentności. "Szybki dostęp do aktualnych, czytelnie zaprezentowanych bieżących i planowanych danych o stanie systemu elektroenergetycznego to zupełnie nowa jakość na rynku" - podkreślił Łazor.

W marcu br. TGE rozpoczyna prace nad analogiczną platformą informacyjną dla rynku gazu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE