Wybuch gazu w Zielonej Górze bezprecedensowy

  • wnp.pl (Dariusz Malinowski)
  • 01-12-2010
  • drukuj
Specjalna komisja pod nadzorem wiceprezesa Dolnośląskiej Spółki Gazownictwa Jana Rygiera będzie wyjaśniała przyczyny eksplozji gazu na osiedlu w Zielonej Górze.
Wybuch gazu w Zielonej Górze bezprecedensowy

Ze względów bezpieczeństwa na razie wstrzymane zostały dostawy paliwa - poinformowano nas w DSG. Do wypadku – eksplozji w kilkudziesięciu mieszkaniach - na osiedlu Pomorskim, jednym z największych w Zielonej Górze doszło we wtorek popołudniu. Zginęła jedna osoba kilka zostało rannych.

Co spowodowało eksplozję? – Wyjaśni to specjalna Komisja. Specjaliści badają sprawę – mówi rzecznik DGS Piotr Wotasik.

Na razie wiadomo, że zawiodły urządzenia w stacji redukcyjnej – choć to nieoficjalna informacja. Stacja redukcyjna ma za zadanie zmniejszyć ciśnienie gazu do takiego, które może być wykorzystywane w gospodarstwach domowych np. do celów grzewczych, czy tez zwykłego gotowania obiadów.

Tym razem urządzenia zawiodły i ciśnienie gazu było zbyt wysokie, stąd tragedia. Jednak specjaliści zadają sobie pytanie dlaczego doszło do awarii. I bynajmniej nie chodzi wyłącznie o to, że gaz był podawany pod zbyt wysokim ciśnieniem.

Stacja redukcyjna ma bowiem systemy zabezpieczające. W przypadku awarii reduktora zadziałać w tzw. ciągu awaryjnym mają zawory bezpieczeństwa.

Dlaczego tak się nie stało? – Możemy na razie spekulować, wiele może wskazywać na aurę – mówi jeden z naszych rozmówców.

Nagły spadek temperatur mógł spowodować, że znajdująca się w gazie woda zamarzła i tym samym zablokowała możliwość działania zaworów bezpieczeństwa. Czy tak było wyjaśni komisja. Wyjaśnienie jest tym bardziej interesujące, że jak nieoficjalnie się dowiadujemy jeszcze w poniedziałek urządzenia podlegały okresowemu przeglądowi.

W związku z wypadkiem na razie gaz na miejsce tragedii nie będzie dostarczany. Jak długo to potrwa, na razie nie wiadomo.

Czytaj też:

Zielona Góra. Śledztwo ws. awarii gazowej

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wystarczyłoby sztucznie utrzymywać dodatnią temperaturę zaworu bezpieczeństwa. Czy koszt energii do podgrzewania zwiększyłby rachunki za gaz więcej niż o 1 promil? Podejrzewam, że nie, a o ileż większe bezpieczeństwo.

klhg, 2010-12-01 12:20:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE