PARTNER PORTALU
  • BGK

Wyłudzili ponad 42 mln ze Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jest akt oskarżenia

  • PAP/TK    4 kwietnia 2018 - 12:50
Wyłudzili ponad 42 mln ze Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jest akt oskarżenia
Zabezpieczenia na mieniu podejrzanych wyniosły łącznie ponad 30 mln zł (fot. Pixabay)

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw 12 osobom związanym z Śródmiejską Spółdzielnią Mieszkaniową w Warszawie. Oskarżonym zarzucono popełnienie 88 przestępstw - poinformowała w środę Prokuratura Krajowa.




  • Na ławie oskarżenia zasiądzie 12 osób podejrzanych m.in. o wyłudzenie ze Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Warszawie ponad 40 mln zł.
  • Pozostałe zarzuty obejmują niegospodarność, przyjęcie korzyści majątkowych, przywłaszczenie mienia spółdzielni, przekroczenie uprawnień służbowych dla osiągnięcia korzyści majątkowych,
  • Przestępczy proceder trwał w latach 2012 - 2014. 

PK podała, że akt oskarżenia trafił w piątek do Sądu Okręgowego w Warszawie, a materiał dowodowy przekazany do Sądu obejmuje 418 tomów akt oraz 150 załączników.

Na ławie oskarżonych zasiądą Wojciech M. przewodniczący rady nadzorczej spółdzielni, Marcin M. - adwokat, pełnomocnik i członek rady nadzorczej, b. członkowie zarządu - Krystyna R., Jacek S., Władysław Ś., Agnieszka Ch. oraz jej maż Rafał Ch. Pozostałe pięć osób, to przedsiębiorca Andrzej K. emerytowana notariusz Mirosława S. oraz Teresa W., Margareta S. i Elżbieta R.

Czytaj także: Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przyjęta przez Radę Ministrów

Te 12 osób oskarżono łącznie o wyrządzenie w latach 2012-14 strat sięgających łącznie blisko 42 mln zł w mieniu spółdzielni szkód majątkowych. Mieli też narazić spółdzielnię na niebezpieczeństwo wyrządzenia szkód w wysokości ok. 120 mln zł.

Prokuratura podała, że w tej jednej z najbogatszych spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie zorganizowano przestępczy proceder wyprowadzania pieniędzy. Dokonywano tego przez zlecanie firmie małżonka członka zarządu i głównej księgowej prac remontowo-budowlanych. Pieniądze wyprowadzano też przez kancelarię adwokacką związaną ze spółdzielnią, której zlecane były usługi prawnicze, pomimo funkcjonowania w Spółdzielni działu prawnego. Przy zleceniach dla kancelarii nie kontrolowano nakładu pracy i ich celowości - zaznaczyła prokuratura.

Innym podanym w uzasadnieniu do liczącego ponad tysiąc stron aktu oskarżenia sposobem wyprowadzania pieniędzy ze spółdzielni było udzielanie upustów w związku z przyznawaniem nabywcom lokali w inwestycjach realizowanych w spółdzielni. Oskarżeni podejmowali też szereg niekorzystnych z punktu Spółdzielni czynności prawnych, które godziły w jej interesy majątkowe.

Czytaj także: Wyższy czynsz za mieszkanie od 2018 roku? Spółdzielnie chcą wykorzystać ustawę PiS

Zarzuty obejmują niegospodarność, przyjęcie korzyści majątkowych, przywłaszczenie mienia spółdzielni, przekroczenie uprawnień służbowych dla osiągnięcia korzyści majątkowych, usiłowanie oszustwa i usiłowanie wyłudzenia poświadczenia nieprawdy

Zabezpieczenia na mieniu podejrzanych wyniosły łącznie ponad 30 mln zł - na rachunkach bankowych oraz nieruchomości.

Prokuratura przypomniała, że już wcześniej Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie skierowała akt oskarżenia wobec Krystyny R., Jacka S., Agnieszki Ch. i Władysława Ś za zaniechanie poddania spółdzielni obowiązkowej lustracji w latach 2010-13. Postępowanie sądowe w tej sprawie jest w toku - zaznaczył dział prasowy Prokuratury Krajowej.

O sprawie przed świętami pisał portal wPolityce.pl.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.