Wyrzucają prywatnych przewoźników z centrum stolicy

  • Przegląd prasy/Gazeta Stołeczna
  • 16-06-2011
  • drukuj
Przystanki w centrum nie dla przewoźników spod Warszawy – przewiduje nowy restrykcyjny regulamin, który mają przegłosować radni.
Wyrzucają prywatnych przewoźników z centrum stolicy

Prywatne autobusy, np. z Otwocka, Karczewa czy Mińska Maz., już nie zatrzymają się na miejskich przystankach między Wisłostradą, Trasą Łazienkowską, Raszyńską, Towarową, Okopową i Słomińskiego – informuje „Gazeta Stołeczna”.

To prawie całe Śródmieście, a także bliska Wola i część Ochoty. Zakaz obejmie też przystanek w al. „Solidarności” przy Dworcu Wileńskim na Pradze, skąd odjeżdżają busy w stronę Radzymina i Wyszkowa.

Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego dodaje jeszcze dwa „dzikie dworce” dla busów: na Marszałkowskiej wzdłuż Domów Towarowych Centrum i w al. Jana Pawła II przed rondem ONZ.

Dla busów zostawiony zostanie np. przystanek przed Dworcem Gdańskim, na Euro 2012 powinny być gotowe stanowiska dla kursów międzymiastowych i podmiejskich na Lubelskiej przed Dworcem Wschodnim.

Zgodnie z zapisami w nowej ustawie o publicznym transporcie ZTM przewiduje, że każde zatrzymanie prywatnego autobusu na miejskim przystanku będzie kosztować 17 gr, a postój nie może trwać dłużej niż 60 sekund.

Przez pięć lat będzie jednak obowiązywać okres przejściowy. Oznacza to, że prywatne busy mogą podjeżdżać na „zakazane” przystanki w centrum do czasu, aż ich właścicielom wygasną umowy z ZTM.

ZTM przekonuje, że linie prywatne powinny docierać spod miasta najdalej do punktów przesiadkowych na peryferiach. To np. Wiatraczna, Okęcie czy Metro Młociny.

W przyszłości ratusz włączyłby te linie do wspólnej taryfy, tak żeby przy przesiadce pasażerowie nie musieli kasować dodatkowego biletu – informuje „Gazeta Stołeczna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU