Wyścig o kontrakt na ekospalarnię

13 konsorcjów i firm złożyło wnioski w postępowaniu, które ma wyłonić wykonawcę spalarni odpadów komunalnych w Krakowie. Inwestycja warta 645 mln zł współfinansowana jest ze środków unijnych.
Wyścig o kontrakt na ekospalarnię

O kontrakt ubiegają się podmioty m.in. z Niemiec, Francji, Austrii, Włoch i Korei Południowej poinformował Grzegorz Ostrzołka, prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego, miejskiej spółki odpowiedzialnej za projekt ekospalarni.

„Teraz wnioski o udział w postępowaniu są sprawdzane. W sierpniu chcemy zaprosić zainteresowane podmioty do składania ofert przetargowych” – zapowiedział we wtorek prezes.

Zwycięzca przetargu powinien zostać wyłoniony jeszcze w tym roku. Zgodnie z planem roboty budowlane mają się rozpocząć w 2012 roku, tak, aby zakład został oddany do eksploatacji w 2014 r.

Projekt „Program Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Krakowie” zakłada przede wszystkim budowę ekospalarni o wartości 645 mln zł, z czego 60 proc. zostanie pokryte z unijnego Funduszu Spójności.

W ramach projektu przewidywany jest również zakup ok. 400 kompletów pojemników do selektywnej zbiórki oraz prowadzenie działalności promocyjnej i edukacyjnej.

Odpowiedzialnym za budowę ekospalarni odpadów komunalnych jest Krakowski Holding Komunalny. Inwestycja jest ostatnim i najważniejszym elementem tworzonego od kilku lat w Krakowie kompleksowego systemu gospodarki odpadami komunalnymi.

Budowa ekospalarni jest niezbędna, bo w 2016 roku zostanie zapełnione komunalne wysypisko śmieci w Baryczy.

Ekospalarnia odpadów komunalnych powstanie przy ul. Giedroycia w Nowej Hucie. Teren ten jest nieużytkiem.

Zakład będzie spalał tylko tzw. resztkowe odpady komunalne, z których wcześniej oddzielono wszystkie użyteczne surowce wtórne. Jego wydajność wyniesie 220 tys. ton rocznie. Przy okazji spalania odpadów wytwarzana będzie energia elektryczna i ciepło dla miejskiej sieci ciepłowniczej.

W Krakowie wytwarza się ok. 321 tys. ton odpadów rocznie, a według prognoz w 2020 roku będzie to już ok. 340 tys. ton. Obecnie 86 proc. odpadów trafia na składowiska. To niezgodne z wymogami unijnymi, które nakazują znacząco ograniczać składowanie odpadów biodegradowalnych oraz odzyskiwać zawartą w nich energię.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To jak wyscig lemingow do przepasci. Kto pozniej bedzie wdychal te rakotworcze spaliny i placil odszkodowania za zdeformowane dzieci ? Na pewno nie politycy tej kadencji. Jest prosty test - spytac decydenta, czy zgodzi sie na wprowadzenie rury z komina do swojego mieszkania ?

autoidea, 2011-07-13 09:13:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE