Wyższy poziom w gospodarce odpadami: To pieniądze, nie problem

  • Bartosz Dyląg
  • 08-09-2017
  • drukuj
- Ostatnie lata pokazały, że odpady to pieniądze, nie problem. Są potencjałem nie tylko ekologicznym, ale przede wszystkim rozwojowym - uważa Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz’15, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Wyższy poziom w gospodarce odpadami: To pieniądze, nie problem
Andrzej Maciejewski, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. (fot. PTWP)

Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz’15, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej jest zdania, że liczba spalarni w Polsce ulega pewnej regulacji i nie będzie już znacząco wyższa, bo dobrze wiemy, że aby spalać, potrzeba mieć śmieci.

Czytaj też: Gospodarka odpadami: Spalarnie tracą rządowe poparcie

Przed nami wyzwanie w postaci osiągnięcia progów recyklingowych, od których jesteśmy daleko.

- Nie jest sztuką spalić, sztuką jest odzyskać. Obieg zamknięty to jest sztuka odzyskiwania, a nie spalania, wyrzucania czy zakopania. Jest to wyższy poziom – zwraca uwagę Andrzej Maciejewski.

Jego zdaniem, po doświadczeniach ostatnich lat, mając za sobą dobrą praktykę są gminy, które pokazały, że odpady to pieniądze, nie problem. Są potencjałem nie tylko ekologicznym, ale przede wszystkim rozwojowym.

W opinii posła, można wszystko uregulować, jednak jeśli będzie świadomość samorządowców i obywateli tego, że jeżeli będziemy odzyskiwać opakowania, jeżeli będziemy w stanie zagospodarować wszystkie frakcje i jeszcze na tym zarobić, to szybko się okaże, że jesteśmy bardzo do przodu i dogonimy Skandynawię.

Cała rozmowa w wideo poniżej:

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Istotnie - w Polsce od wielu lat odpady to duże pieniądze - a jak duże - to wiadomo kto wchodzi w taki interes... tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/superwizjer-zakopuja-toksyczne-odpady-pozwolenia-wydali-urzednicy,771363.html

nie tylko mafia reprywaty, 2017-09-10 19:13:04 odpowiedz

Do PG: Można spalić wszystko - ale trzeba zapłacić karę Unii Europejskiej za brak relokacji odpadów do recyklingu... A trzeba już relokować 50 procent... Resztę można spalić...

..., 2017-09-09 08:33:13 odpowiedz

W końcu ktos napisał prawdę w komentarzach. Koszt odbioru transportu i zagospodarowania odpadow z selektywnej zbiórki jest dużo droższy od zamieszanych. Juz niedługo samorządy sie o tym przekonają, a zapłacą mieszkańcy. Bardzo chciałbym dogonić skandynawie gdzie ponad 50% odpadow sie spała. jest to... optymalne i tańsze od recyklingu. rozwiń

PG, 2017-09-09 07:59:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE