PARTNER PORTALU
  • BGK

Z miast wyniosło się ćwierć miliona Polaków

  • pt    8 czerwca 2017 - 11:22
Z miast wyniosło się ćwierć miliona Polaków
Rzeszów to przykład miasta przyciągającego mieszkańców (fot. wikipedia.org/Kinski85)

Przez ostatnie 10 lat, od 2006 roku do 2016 roku, liczba Polaków mieszkających w miastach, spadła o prawie ćwierć miliona. Najwięcej mieszkańców miast ubyło w województwach pomorskim i wielkopolskim.




• Od 2006 roku do 2016 roku, liczba Polaków mieszkających w miastach, spadła o prawie ćwierć miliona.

• Udział ludności miejskiej wzrósł tylko w trzech regionach kraju (woj. podkarpackim, lubuskim oraz podlaskim).

• Największe zmiany procentowe wskaźnika urbanizacji pomiędzy 2006 r. i 2016 r. odnotowano dla województw pomorskiego i wielkopolskiego.

Odsetek Polaków mieszkających w miastach, systematycznie zwiększał się przez cały okres PRL-u. Wystarczy wspomnieć, że w trakcie 40 lat (1950 r. - 1990 r.), udział miejskiej ludności wzrósł z 37% do 62%.

Ta zmiana była związana z intensywnym uprzemysłowieniem kraju. W III Rzeczpospolitej udział ludności miejskiej już nie wzrasta. Przez ostatnie 10 lat, mieliśmy nawet do czynienia ze spadkowym trendem. Od 2006 roku do 2016 roku, liczba Polaków mieszkających w miastach, spadła o prawie ćwierć miliona.

- Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, wskaźnik urbanizacji, czyli udział ludności miejskiej w całej populacji Polski, spadł z 61,3% (2006 r.) do 60,2% (2016 r.). Taka zmiana z pozoru może wydawać się niewielka. Po jej przeliczeniu na wartości bezwzględne okazuje się jednak, że statystyczna liczba Polaków mieszkających w miastach, przez dziesięć lat spadła o blisko ćwierć miliona – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Ten ubytek ludności miejskiej jest równoznaczny ze zniknięciem miasta o wielkości Gdyni.

Jeżeli bardziej zagłębimy się w statystyki dotyczące zmian wskaźnika urbanizacji, to można stwierdzić, że przez 10 lat (2006 r. - 2016 r.) udział ludności miejskiej wzrósł tylko w trzech regionach kraju (woj. podkarpackim, lubuskim oraz podlaskim).

Szczególnie interesujący jest wzrost obserwowany na terenie Podkarpacia. Jego przyczyn można upatrywać w rozwoju Rzeszowa. Mimo zmian dotyczących stolicy regionu, wskaźnik urbanizacji dla województwa podkarpackiego wciąż ledwie przekracza 40%. Mamy zatem do czynienia z przepaścią w stosunku do najbardziej zurbanizowanego województwa śląskiego (77% ludności miejskiej w 2016 r.).

Ciekawie prezentują się też spadki wskaźnika urbanizacji. Największe takie zmiany procentowe pomiędzy 2006 r. i 2016 r. odnotowano dla województwa pomorskiego oraz wielkopolskiego.

Te dwa regiony cechują się intensywnym rozwojem terenów graniczących z największymi ośrodkami miejskimi (Poznań, Trójmiasto). Najciekawszym przykładem jest powiat poznański. Populacja powiatu okalającego Poznań, wzrosła z 241 000 (1995 r.) do 374 000 (2016 r.).

Urbanizacyjny regres nie jest normą w UE

- Jeżeli przyjrzymy się procesom urbanizacyjnym w szerszym kontekście, to można stwierdzić, że spadkowa tendencja wskaźnika urbanizacji, taka jak w Polsce, wcale nie jest europejską normą – nadmienia ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Wśród państw Starego Kontynentu znajdziemy takie, w których odsetek ludności miejskiej wynosi zarówno 50% (Słowenia w 2015 r.), jak i 98% (Belgia). Dane Banku Światowego wskazują, że wzrosty wskaźnika urbanizacji, nie były domeną krajów „nowej unii”. Pomiędzy 1990 r. i 2015 r. spadek analizowanego wskaźnika odnotowano jedynie na terenie Słowenii, Polski, Litwy, Łotwy, Czech, Słowacji oraz Estonii.

Zamożność a urbanizacja

Odsetek mieszkańców miast nie zawsze jest powiązany z poziomem zamożności kraju i tempem rozwoju gospodarczego, o czym świadczą przykłady m.in. Irlandii (63% ludności miejskiej w 2015 r.), Austrii (66%), Ukrainy (70%) oraz Rosji (74%).

Tym niemniej, długotrwała stabilizacja lub spadkowa tendencja wskaźnika urbanizacji (obserwowana m.in. w Polsce), rodzi pytania dotyczące jakości życia na terenach miejskich i skuteczności miast w przyciąganiu nowych mieszkańców.

W przypadku Polski, na pewno można wskazać kilka problemów, które negatywnie oddziałują na atrakcyjność większych miast. Mowa o zanieczyszczeniu powietrza, problemach komunikacyjnych, chaosie urbanistycznym i relatywnie wysokich czynszach za wynajem lokum.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • MP, 2017-06-10 16:28:47

    Ciekawe, ilu z tych miejskich emigrantów zamieszkało we wsiach tak ściśle związanych z sąsiednim miastem, że poza sklepikiem z bułkami i smietaną nie ma w nich nic poza domami, posyła dzieci do miejskiej szkoły, w mieście pracuje i robi zakupy, a od swojej gminy domaga się tylko równego asfaltu, ośw...ietlenia na ulicy, żeby śmieci wywożono tak często jak w mieście i żeby autobus miejski kosztowal tyle co w mieście, a nie z dopłatą za jakąś strefę podmiejską. Te wsie są często bliżej zwartej tkanki miasta niż niektóre miejskie osiedla.  rozwiń
  • Kris, 2017-06-09 08:24:57

    Żaden tam chaos urbanistyczny i problemy komunikacyjne. Chodzi przede wszystkim o absurdalnie wysokie ceny gruntów mieszkań w miastach. Za cenę mieszkania można na przedmieściach wybudować dom z własnym miejscem do parkowania i kawałkiem zieleni. O wyższości nie ma co przekonywać. Dopiero to ci mie...szkańcy generują problemy komunikacyjne przez codzienne dojazdy do miasta. Większość osiedli "willowych" z powiatu ziemskiego nie ma żadnej komunikacji zbiorowej, więc wszyscy jadą autami i "korkują" miasta. Cała filozofia.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.