Za potrzebą w Łodzi lepiej nie szukaj miejskiej toalety

  • Przegląd prasy/Dziennik Łódzki
  • 20-02-2013
  • drukuj
Od początku roku w Łodzi nie działa żadna publiczna toaleta. Powód? Spóźniony przetarg i fatalny stan techniczny miejskich szaletów.
Za potrzebą  w Łodzi lepiej nie szukaj miejskiej toalety

Jak donosi „Dziennik Łódzki” najgorzej jest na placu Niepodległości.

- Ludzie przyzwyczaili się, że mogą tu załatwić swoje potrzeby. Widząc zamkniętą toaletę załatwiają się obok - mówi w rozmowie z gazetą sprzedawczyni z jednej z sąsiednich budek spożywczych.

Ale zamknięte są już wszystkie miejskie toalety. Przetarg na obsługę szalatów magistrat ogłosił bowiem dopiero w drugiej połowie grudnia, do tego zwycięska firma zrezygnowała.

Kolejna firma  postanowiła najpierw obejrzeć przedmiot przetargu w towarzystwie sanepidu i innych służb. Wyniki były zatrważające – brak prądu, ogrzewania, grzyb na ścianach.

 Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co na to Pani Zdanowska, kto doprowadził do takiego stanu ? Winnych brak

jarosław, 2013-02-20 21:53:25 odpowiedz

To są skutki jak p.Zdanowska miast wziąc się do pracy przecina wstęgi na pomalowanych przejściach dla pieszych,widac gołym okiem,że nic innego nie potrafi.

jerzy, 2013-02-20 16:18:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE