PARTNER PORTALU
  • BGK

Za zmianą w śmieciowej ustawie muszą iść zmiany w głowie

  • Weronika Kocela    17 listopada 2011 - 10:38
Za zmianą w śmieciowej ustawie muszą iść zmiany w głowie

18 miesięcy - to licząc od 1 stycznia 2012 - czas, jaki przewidziano na wprowadzenie nowych zasad dotyczących gospodarki odpadami. Ale na zmianę podejścia ludzi do tej kwestii trzeba będzie poczekać zdecydowanie dłużej.




Fakt, że zmiana podejścia Polaków do odpowiedzialności za środowisko, to długi i mozolny proces, którego nie jest w stanie zmienić z dnia na dzień żadne prawo, a jedynie systematyczna edukacja, podkreślił podczas konferencji ''Nowa jakość w gospodarce odpadami'' w Warszawie (zabierz głos/oceń prezydenta) Bernard Błaszczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Przypomnijmy, że w świetle nowego prawa to samorząd przejmuje całkowitą odpowiedzialność za odpady komunalne, a mieszkańcy będą jedynie zobowiązani do uiszczania specjalnego podatku dla gmin za wywóz nieczystości.

Czytaj też: Ważne terminy dla ustawy śmieciowej

Nowelizacja ustawy śmieciowej wiąże się z potrzebą dostosowywania polskiego prawa do ustawodawstwa Unii Europejskiej. Nowe zasady mają doprowadzić między innymi do zmniejszania ilości tzw. ‘'dzikich wysypisk'' i umożliwić samorządom monitorowanie ‘'drogi śmieci" od odbioru po utylizację.

Czytaj też: Śmieciowe obowiązki gmin

Ale ustawa ma też swoje wady - zaznaczają samorządowcy. Podkreślają bowiem, że większość zanieczyszczeń w lasach, to nie śmieci komunalne, tylko np. gruz lub odpady poremontowe, których wywozu ustawa już nie reguluje.

Ponadto wśród minusów ustawy wymieniają też zarówno niejasności wskaźników, służących do obliczania ilości mieszkańców w budynku, na podstawie której ustala się wysokość podatku jak i wzrost biurokracji.

Niemniej jednak, pomimo swoich wad ustawa to rewolucja w polskiej gospodarce odpadami, która być może sprawi, że Polska przestanie być na szarym końcu w statystykach dotyczących efektywności recyklingu.

Według nich bowiem (dane za 2009 rok) statystyczny Polak zbiera rocznie ok. 22 kg makulatury, z czego do recyklingu przeznacza niecałe 36 proc. zużywanego papieru. W porównaniu do innych krajów wypadamy blado. W Austrii, Holandii i Niemczech odzysk przekracza nawet 70 proc. Lepiej z recyklingiem radzą sobie też Czesi, Słowacy i Węgrzy.

Czytaj też: Recycling po polsku

Co zatem robić, by za zmianą przepisów, poszła zmiana mentalności ludzi i wzrost poziomu selektywnego odzyskiwania odpadów?

- Na wzrost recyklingu w Polsce mogą wpłynąć dwa czynniki: ekoedukacja oraz przesłanki ekonomiczne - wyjaśnia Jolanta Zagórska, właścicielka firmy Lekaro, świadczącej usługi komunalne. - Pierwszy ma uświadomić ludziom jak ważny jest recykling dla otaczającego nas środowiska, drugi ma zadanie - w formie niższych opłat za odpady dla osób, które segregują - pokazać, że recykling naprawdę się opłaca - podsumowuje.

Artykuł powstał na bazie materiałów z konferencji ''Nowa jakość w gospodarce odpadami" w Warszawie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!








KOMENTARZE (6)

  • Ajom, 2011-11-18 08:56:00

    Zmiany w głowie przebiegają w postępie geometrycznym...
  • AP, 2011-11-17 23:37:41

    W naszej gminie Lubień Kujawski edukacja ze strony wladz samorzadowych to porazka. Zero poczynan W szkołach też nie najlepiej. Wystarczy przejść sie po oklicZnych laskach i scieżkach do szkoły ... i mamy ogląd na sprawe, jak wyzej opisalem.
  • Anydej, 2011-11-17 23:24:02

    I to jeszcze jak!!!



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: