Za zmianą w śmieciowej ustawie muszą iść zmiany w głowie

  • Weronika Kocela
  • 17-11-2011
  • drukuj
18 miesięcy - to licząc od 1 stycznia 2012 - czas, jaki przewidziano na wprowadzenie nowych zasad dotyczących gospodarki odpadami. Ale na zmianę podejścia ludzi do tej kwestii trzeba będzie poczekać zdecydowanie dłużej.
Za zmianą w śmieciowej ustawie muszą iść zmiany w głowie
Fakt, że zmiana podejścia Polaków do odpowiedzialności za środowisko, to długi i mozolny proces, którego nie jest w stanie zmienić z dnia na dzień żadne prawo, a jedynie systematyczna edukacja, podkreślił podczas konferencji ''Nowa jakość w gospodarce odpadami'' w Warszawie (zabierz głos/oceń prezydenta) Bernard Błaszczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Przypomnijmy, że w świetle nowego prawa to samorząd przejmuje całkowitą odpowiedzialność za odpady komunalne, a mieszkańcy będą jedynie zobowiązani do uiszczania specjalnego podatku dla gmin za wywóz nieczystości.

Czytaj też: Ważne terminy dla ustawy śmieciowej

Nowelizacja ustawy śmieciowej wiąże się z potrzebą dostosowywania polskiego prawa do ustawodawstwa Unii Europejskiej. Nowe zasady mają doprowadzić między innymi do zmniejszania ilości tzw. ‘'dzikich wysypisk'' i umożliwić samorządom monitorowanie ‘'drogi śmieci" od odbioru po utylizację.

Czytaj też: Śmieciowe obowiązki gmin

Ale ustawa ma też swoje wady - zaznaczają samorządowcy. Podkreślają bowiem, że większość zanieczyszczeń w lasach, to nie śmieci komunalne, tylko np. gruz lub odpady poremontowe, których wywozu ustawa już nie reguluje.

Ponadto wśród minusów ustawy wymieniają też zarówno niejasności wskaźników, służących do obliczania ilości mieszkańców w budynku, na podstawie której ustala się wysokość podatku jak i wzrost biurokracji.

Niemniej jednak, pomimo swoich wad ustawa to rewolucja w polskiej gospodarce odpadami, która być może sprawi, że Polska przestanie być na szarym końcu w statystykach dotyczących efektywności recyklingu.

Według nich bowiem (dane za 2009 rok) statystyczny Polak zbiera rocznie ok. 22 kg makulatury, z czego do recyklingu przeznacza niecałe 36 proc. zużywanego papieru. W porównaniu do innych krajów wypadamy blado. W Austrii, Holandii i Niemczech odzysk przekracza nawet 70 proc. Lepiej z recyklingiem radzą sobie też Czesi, Słowacy i Węgrzy.

Czytaj też: Recycling po polsku

Co zatem robić, by za zmianą przepisów, poszła zmiana mentalności ludzi i wzrost poziomu selektywnego odzyskiwania odpadów?

- Na wzrost recyklingu w Polsce mogą wpłynąć dwa czynniki: ekoedukacja oraz przesłanki ekonomiczne - wyjaśnia Jolanta Zagórska, właścicielka firmy Lekaro, świadczącej usługi komunalne. - Pierwszy ma uświadomić ludziom jak ważny jest recykling dla otaczającego nas środowiska, drugi ma zadanie - w formie niższych opłat za odpady dla osób, które segregują - pokazać, że recykling naprawdę się opłaca - podsumowuje.

Artykuł powstał na bazie materiałów z konferencji ''Nowa jakość w gospodarce odpadami" w Warszawie.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zmiany w głowie przebiegają w postępie geometrycznym...

Ajom, 2011-11-18 08:56:00 odpowiedz

W naszej gminie Lubień Kujawski edukacja ze strony wladz samorzadowych to porazka. Zero poczynan W szkołach też nie najlepiej. Wystarczy przejść sie po oklicZnych laskach i scieżkach do szkoły ... i mamy ogląd na sprawe, jak wyzej opisalem.

AP, 2011-11-17 23:37:41 odpowiedz

I to jeszcze jak!!!

Anydej, 2011-11-17 23:24:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU