Zabójczy radar

  • Przegląd prasy/Metro
  • 16-04-2012
  • drukuj
Ponad milion złotych zarobił fotoradar, który działa od kilku tygodni na jednym z warszawskich skrzyżowań. Władze miasta zacierają ręce. Ciekawe na co wydadzą niespodziewany strumień pieniędzy?
Zabójczy radar

Nowoczesny system fotoradarowy straż miejska ustawiła pod koniec lutego na jednym z ruchliwych skrzyżowań. Urządzenie jest bezlitosne. Wystawiło ok. 4 tys. mandatów, a urząd miasta zarobił na tym ponad milion złotych – podaje „Metro”.

Czytaj też:  Fotoradary to złoty interes

I tak spodobało się to straży miejskiej, że ogłosiła przetarg na następne cztery fotoradary Kolejnych siedem urządzeń kupią później. Jedno kosztuje ok. 250 tysięcy złotych, ale wydatek zwraca się po siedmiu tygodniach.

Warszawska (zabierz głos, oceń prezydenta) straż miejska już doskonale zarabia na kierowcach wjeżdżających na most Śląsko-Dąbrowski zamknięty z powodu budowy II linii metra. Z mandatów do kasy miasta wpłynęło ponad 3 mln zł, z tego milion przekazano na nagrody dla pilnujących mostu strażników.

Urząd miasta broni się, że nie o zarobek tu chodzi, lecz o dyscyplinowanie kierowców – podaje „Metro”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.