Zaczyna się prawdziwa parkingowa wojna

  • wnp.pl/Życie Warszawy
  • 01-02-2010
  • drukuj
Od 1 lutego na Starówkę można wjechać autem po godz. 11 nie dłużej niż na trzy minuty.

Zaopatrywanie sklepów albo podjazd pod mieszkanie na Starówce będą możliwe bez specjalnych przepustek tylko między godz. 6.30 a 11 - przypomina "Życie Warszawy".

Dozwolony czas rozładunku w tych godzinach to 30 minut. O innych porach właściciele punktów handlowych i mieszkańcy Starówki będą mogli wjeżdżać, ale tylko z przepustką „B” i tylko na trzy minuty.

A jeśli ktoś zignoruje nowe zasady? Strażnicy miejscy zapowiadają mandaty – do 500 zł. Od poniedziałku przez kilka dni na Starym Mieście ma być od 25 do 30 strażników na każdej zmianie. Wspierać ich będą policjanci. W odwodzie mają czekać też dwa holowniki do usuwania aut.

Oburzeni parkingowym zarządzeniem prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz są restauratorzy i właściciele sklepów ze Starówki.

Według dyrektor ZTP Renaty Kaznowskiej, dzięki nowym zasadom powinno się udać uwolnienie Starówki z parkujących na dziko kierowców. Jak przekonuje wiceburmistrz Śródmieścia Marcin Rzońca, bez tego kierowcy będą łamali zakazy na tysiąc sposobów.

"Zycie Warszawy" zapowiada, że mieszkańcy i przedsiębiorcy ze Starówki obmyślają, w jaki sposób okażą swoje niezadowolenie. Planują interweniować u rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego. Rozważają pikietę albo zablokowanie Starówki (wszystkie samochody dostawcze miałyby się wtedy zjechać o tej samej godzinie i zaparkować w rejonie Rynku Starego Miasta).

Według szacunków straży miejskiej, co najmniej 20 proc. kierowców wjeżdża na Starówkę i parkuje tam nielegalnie. Nawet kierowcy sportowych aut stają tam, deklarując dowóz towarów do sklepów.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU