Zamkną składowisko odpadów Radiowo w Warszawie

Składowisko odpadów Radiowo na warszawskich Bielanach zostanie zamknięte do końca 2016 r., czynna pozostanie jednak kompostownia odpadów komunalnych. Okoliczni mieszkańcy przekonują, że fetor z kompostowni uniemożliwia im normalne funkcjonowanie i domagają się zamknięcia obiektów.
Zamkną składowisko odpadów Radiowo w Warszawie

Podczas sesji Rady Warszawy dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Renata Tomusiak przedstawiła informację prezydent Warszawy ws. składowiska odpadów Radiowo.

Zapewniła, że miasto dostrzega problem i stara się go rozwiązać. W pierwszym etapie, do końca 2016 r. zamknięte zostanie składowisko odpadów. Zaznaczyła, że od 2012 roku na składowisko w Radiowie nie są wywożone odpady zmieszane, czyli różnego pochodzenia, a obecnie teren poddawany jest rekultywacji. Przekonywała, że miasto stara się minimalizować uciążliwości dla mieszkańców i w tym celu m.in. powstała specjalna hala rozładunkowa.

Oprócz składowiska na Radiowie są jeszcze dwie kompostownie przetwarzające odpady. Jedna - odpadów zielonych, druga - odpadów komunalnych zmieszanych. Źródłem największego, najbardziej dokuczliwego fetoru jest kompostownia odpadów zmieszanych. Mieszkańcy Radiowa i okolic, którzy przybyli na sesję Rady Warszawy, przekonywali, że fetor uniemożliwia im normalne życie.

Czytaj też:  Nieuczciwe składowiska to poważny problem, narasta cwaniactwo

"Mamy nadzieję na likwidację również tej instalacji w okresie kilku, a nie kilkunastoletnim" - powiedziała Tomusiak w czwartek. Dopytywana, kiedy kompostownia zostanie zamknięta, powiedział, że w "okresie trzech, czterech, może najdalej pięciu lat; w tym czasie skutki jej działalności mają być na bieżąco minimalizowane".

W tym czasie mają zostać wybudowane nowe instalacje do przetwarzania odpadów na nowych gruntach z dala od osiedli mieszkalnych. "Mamy pozyskany grunt w Zielonce (miejscowość na wschód od Warszawy) łącznie z decyzją środowiskową; trwają prace przygotowawcze budowlane, liczymy na to, że uda nam się w najbliższym czasie dokonać zbudowania zakładu właśnie w tamtej lokalizacji" - powiedziała Tomusiak.

Czytaj też:  Samorządy zrekultywują składowiska odpadów za kasę z NFOŚiGW

Mieszkańcy Radiowa i okolic, zrzeszeni w stowarzyszeniu "Czyste Radiowo" przyszli na sesję Rady Warszawy z pomarańczowymi transparentami z hasłami "Dość mordowania ludzi smrodem" i grafikami masek przeciwgazowych. Przekonywali, że władze miasta od lat ignorują ich problem, przerzucają odpowiedzialność na kolejne instytucje i unikają rozmów, a na czwartkową dyskusję czekali rok. Przygotowali także film przedstawiający wysypisko i obiekty na Radiowie.

"Żyjemy w Warszawie, cywilizowanym mieście w Europie, a system śmieciowy mamy z XIX w. - gorącym powietrzem dmucha się na pryzmy śmieci przykryte plandeką i to jest nasz system oczyszczania" - powiedział  jeden z członków stowarzyszenia.

Podczas burzliwej dyskusji mieszkańcy domagali się natychmiastowej likwidacji obiektów na Radiowie i podkreślali, że chcą jedynie normalnie żyć - wyjść z dziećmi na spacer, rozpalić grilla i przewietrzyć mieszkanie. Przekonywali, że dzieci muszą chodzić do szkoły, zakrywając twarz chusteczkami higienicznymi. Szacują, że problem może dotyczyć nawet 200 tys. mieszkańców Warszawy.

Prace nad punktem sesji Rady Warszawy dotyczącym sytuacji na Bielanach zakończyły się odrzuceniem wspólnego stanowiska radnych SLD i PiS, którzy postulowali o szybkie działania prezydent stolicy ws. obiektów na Radiowie i przedstawienie w ciągu 30 dni informacji nt. terminów zamykania poszczególnych obiektów. Przyjęte zostało stanowisko radnych PO, którzy zwrócili się w nim do prezydent Warszawy o "zintensyfikowanie działań zmierzających do jak najszybszego zamknięcia tego obiektu".

"Uważamy, że najlepszą drogą do rozwiązania tego problemu będzie budowa i przekazanie do eksploatacji nowej Regionalnej Instalacji do Przetwarzania Odpadów Komunalnych dla Warszawy i przeniesienie tam działalności z instalacji zlokalizowanych na terenie dzielnicy Bielany" - napisano w stanowisku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

To teraz Warszawa będzie truć kilka gmin na wschód od Warszawy.

Ben, 2015-06-03 09:53:23 odpowiedz

Nie zrozumiałe jest zanieczyszczanie terenów leśnych na terenie gminy Zielonka, jeżeli na terenie miasta Warszawa funkcjonuje spalarnia odpadó komunalnych. Jak w cywilizowanym państwie Warszawiacy nie są wstanie segregować odpadów, a wytworzone zmieszane odpady komunalne zamiast zagospodarować na mi...ejscu przewożą poza teren miasta celem zanieczyszczenia środowiska w innych miastach. Nie zrozumiały jest głos naukowców o braku potrzeby funkcjonowania spalarni odpadów komunalnych. Jeżeli mieszkańcy Warszawy nie umieją lub nie chcą segregować odpadów, albo przynajmniej ich ograniczyć to powini w pierwszej kolejności kierować je do spalarni w Warszawie oraz wybudować instalacje MBP zapewniające pozyskanie odpadów do recyklingu materiałowego. Nie od dzisiaj wiadomo, że składowanie odpadów jest najmniej ekologicznym sposobem zagospodarowania odpadów. Budzi groze, że Warszawa nie posiada modelu gwarantującego zagospodarowanie odpadów w granicach miasta. Ludzi z Zielonki powinni głośno się domagać zakazu składowania na swoim terenie odpadów komunalnych pochodzących z terenu Miasta Warszawy. rozwiń

ekolog, 2014-09-30 15:32:41 odpowiedz

A Pani Prezydent uporczywie milczy. Nic to spotkamy się zapewne jak ruszy w tzw. teren przed wyborami. Nie rozumiem dlaczego tak, ale pewnie chodzi o wizerunek, a raczej uszczerbek na nim. No bo co by miała niby powiedzieć, że przez tyle lat nic nie zrobiono a obietnice to można w buty sobie włożyć.... Przecież wiadomo, że jakby chciała coś zrobić to by zrobiła, jak każdy właściciel swojej firmy...bo chyba MPO jest jej...czyli miasta. A może się mylę? A tak Radni z PO dali szefowej czas na kampanię a nie zajmowanie się realnymi problemami. Lepiej nie pracować bo istnieje zagrożenie że taka nieodpowiedzialność może wejść w krew ..i co wtedy? Nie popełnia błędów ten co nic nie robi. A błędy psują wizerunek...a wizerunek jest najważniejszy. Mieszkańców się jakoś uciszy, coś im się obieca i hajda aby do następnych wyborów. Obawiam się jednak droga Pani Prezydent, że nie tym razem. rozwiń

bb, 2014-09-26 15:23:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE