PARTNER PORTALU
  • BGK

Zapisy in-house trafią przed Trybunał Konstytucyjny?

  • MIW    8 lipca 2016 - 16:08
Zapisy in-house trafią przed Trybunał Konstytucyjny?
Gospodarka odpadami i rola w niej samorządów stanowiły w ostatnim czasie przedmiot gorącej debaty. (Fot. : pixabay.com).

• Do prezydenta Andrzeja Dudy trafił wniosek o skierowanie do TK zapisów znowelizowanej ustawy Prawo zamówień publicznych.
• Z prośbą taką zwróciły się Polska Izba Gospodarki Odpadami oraz Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami.
• To kolejna odsłona toczącej się miesiącami batalii o stosowanie in-house w gospodarce odpadami.




Polska Izba Gospodarki Odpadami oraz Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami wystąpiły do prezydenta RP, Andrzeja Dudy o skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego zapisów znowelizowanej ustawy Prawo zamówień publicznych, które pozwalają na bezprzetargowe powierzania przez zamawiających własnych, jednoosobowym spółkom zleceń objętych do tej pory obowiązkiem przetargowania.

Jak podkreślają sygnatariusze pisma zapisy te zawierają nieobligatoryjną transpozycję zapisów nowej dyrektywy w sprawie zamówień publicznych tj. możliwość powierzania usług osobom prawnym zewnętrznym wobec zamawiającego podmiotu publicznego tak jak gdyby były one podmiotami wewnętrznymi. PIGO i ZPGO pozytywnie oceniają fakt modyfikacji w nowelizacji PZP zapisów unijnej dyrektywy stwierdzając, że będzie to skutkować „większą wstrzemięźliwością przed nadużywaniem tej instytucji” (tzn in-house – przyp. red.).

Kto wygrał walkę o in-house? Zadowolonych nie widać - czytaj więcej.

- Zabrakło jednak w tych przepisach kluczowego zapisu – o który zabiegaliśmy – a mianowicie, aby expressis verbis uregulować, iż użycie „powierzenia” w trybie in-house jest wyjątkiem i przede wszystkim nie może być nadużywane do subsydiowania konkurencji przez monopol, a zatem potrzebny jest dowód na potrzebę użycia tej formuły – czytamy w skierowanym do prezydenta RP piśmie.

Jak tłumaczą dalej autorzy listu obawiają się oni, że brak zapisu przesłanki stosowania wolnej ręki w trybie in-house może sugerować, że „jej użycie może być rezultatem chęci (np. namnażania etatów w celu umacniania władzy), a nie jakiejś – ściśle zdefiniowanej – potrzeby (np. braku podaży usług lub podaży spatologizowanej).

O działaniach PIGO i ZPGO w trakcie debaty nad in house czytaj tutaj. 

Sygnatariusze pisma podnoszą argument, że nadużywanie przepisu o in-house może sprawić, iż przedsiębiorstwa prywatne zostaną wykluczone z rynku, zaś same rynki zlikwidowane i zastąpione monopolem spółek publicznych.

- Podkreślić wypada, że w odróżnieniu od dużych firm sieciowych o zasięgu ponadregionalnym największą ofiarą nadużywania tych przepisów mogą zostać rodzinne, rodzime MŚP o nikłej zdolności do alokacji i możliwości rolowania zobowiązań – czytamy w piśmie do Andrzeja Dudy.

- Wiele środowisk – w tym lobbyści korporacji działaczy samorządowych – próbuje zasugerować, że kompromis w znowelizowanej ustawie z „ukłonem” wobec przedsiębiorców został zawarty w postaci wyłączenia spod możliwości zastosowania in-house tzw. nieruchomości niezamieszkałych. Obie nasze organizacje chciały uregulowania tej kwestii w przyszłych nowelizacjach przepisów ustawowych, na tym jednak etapie nie był to nasz postulat, tym bardziej jako „alternatywny” wobec żądania zamieszczenia expressis verbis przesłanki głównej zapisów o in-house (o niesubsydiowaniu konkurencji) – podkreślają autorzy pisma.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (5)

  • Były, 2016-07-11 20:50:33

    Do w.potega@neostrada.pl: Jak zwykle wie pan, że dzwonią, tylko kościoły się panu pomyliły. Tak długo jak nie będzie faktycznej kontroli nad strumieniem odpadów ( do czego prowadzi wiele narzędzi ) tak długo nie udowodni pan wyższości metody za tonę nad metodą ryczałtową. Żyje pan w świecie własnych... wyobrażeń o gospodarce odpadami, a nie w świecie realnym. Do znudzenia opowiada pan ciągle te same tezy, nie dostrzegając rzeczywistości w koło. Nudne to jest.  rozwiń
  • w.potega@neostrada.pl, 2016-07-11 15:34:48

    Nie mam nic przeciwko municypalnym firmom. Niech konkurują o nasze mieszkańców odpady komunalne, wykazując się segregacją i solidnym rozliczeniem. Taka jedna municypalna firma w Warszawie chce jednak dziesięciokrotnie powiększyć spalarnię. Takie gospodarowanie nie powinno nas interesować, prawda P. ...Monthy Phyton. Proponuję podpisywać się imieniem i nazwiskiem. To będzie świadectwo czystych intencji.  rozwiń
  • Monty Phyton, 2016-07-11 11:35:26

    Do w.potega@neostrada.pl: dlatego tych brudnych pieniędzy nie potrzebujemy w naszym kraju - w tym właśnie celu nie naruszono misji ustawy z 2011 roku i z niecierpliwością esteci a`la w.potega@neostrada.pl oczekują momentu gdy z municypalnych firm non-profit pozostanie kamieni kupa i czyste zyski zas...ilą rynki pracy i rynki finansowe tych krajów gdzie korupcja jest mniejsza...  rozwiń