Zapłacą więcej za ciepło?

  • kuriersuwalski.pl
  • 23-03-2011
  • drukuj
W ubiegłym roku suwalski PEC zrobił odbiorcom ciepła miłą niespodziankę. Po blisko 20-procentowym wzroście opłat za energię w 2009 roku, obniżył wysokość taryfy o 2 procent. Aktualne stawki będą obowiązywać do końca października tego roku. A co potem?
Zapłacą więcej za ciepło?

W obliczu nadchodzących zmian w gospodarce, mieszkańcy Suwałk przygotowywać się na stopniowy wzrost cen energii cieplnej

- Nie przewidujemy żadnych drastycznych podwyżek – uspokaja Tadeusz Szaciło, prezes suwalskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, choć nie ukrywa, że pewne zmiany na rynku budzą jego niepokój. Jest kilka czynników, które mogą w najbliższych latach odbić się niekorzystnie na wysokości taryfy opłat dla ciepła. Jednym z nich jest wzrost ceny węgla. Wszystko wskazuje na to, że  w tym roku będzie ona wyższa o około 10 procent. Biorąc pod uwagę fakt, że zakup paliwa stanowi 50 procent ogółu kosztów ponoszonych przez PEC, nie da się uchronić odbiorców przed podwyżką stawek.

-  Obecnie nasze ceny są najniższe w tej części Polski. A jest to efekt wykorzystywania do produkcji energii węgla z importu. Niestety szanse na to, że uda się nam wynegocjować taką samą kwotę również w tym roku, są nikłe – ubolewa T. Szaciło. – Kolejna istotna sprawa to planowane przez Ministerstwo Finansów na styczeń 2012 roku wprowadzenie akcyzy na węgiel i koks, jedyne paliwo nieobjętym dotąd tym podatkiem. Szacunkowo wysokość akcyzy stanowić będzie około 10 procent ceny węgla. Oba czynniki spowodują w sumie 20-procentowy wzrost kosztów paliwa – przewiduje prezes.

 Podkreśla jednak, że spółka będzie dążyć do ograniczenia do minimum kosztów pozapaliwowych, by móc nadal oferować klientom komfort ciepła w optymalnej cenie.  Realizację tego zamierzenia niewątpliwie ułatwi dobra koniunktura w sprzedaży energii elektrycznej. Równolegle z ciepłem PEC produkuje bowiem prąd. Kogeneracja umożliwia efektywniejsze wykorzystanie paliwa, a co za tym idzie – przynosi wymierne korzyści ekonomiczne.

Po 2012 roku, do wymienionych wyżej czynników, które będą determinować wysokość opłat za ogrzewanie dołączą nowe unijne przepisy dotyczące przydziału darmowych pozwoleń na emisję dwutlenku węgla przez zakłady przemysłowe. W tej chwili suwalski PEC emituje nieznacznie więcej CO2 niż wynosi darmowy limit, a opłaty spowodowane przez tę nadwyżkę nie stanowią zagrożenia dla wysokości taryfy na przyszły rok. Jak będzie w kolejnych latach, dopiero się okaże. Zgodnie z unijnymi planami redukcji emisji dwutlenku węgla, do 2020 roku wspomniany limit będzie ulegał stopniowemu zmniejszaniu aż do zera. Komisja Europejska zakłada, że do tego czasu ilość emitowanego w krajach unijnych CO2 spadnie o 20 procent.

Jeśli chodzi o nadchodzący okres taryfowy, który rozpocznie się 1 listopada bieżącego roku, suwalczanie nie mają powodów do obaw. Ewentualny wzrost opłat nie będzie większy niż kilka procent. Jednak na mówienie o konkretnych liczbach jeszcze za wcześnie.

- Chcemy jak najszybciej przeprowadzić przetarg na zakup węgla na przyszły sezon. Myślę, że   do końca kwietnia będziemy już wiedzieli, po jakiej cenie kupimy paliwo, poznamy też więcej szczegółów związanych z akcyzą – i wtedy będzie można spekulować na temat taryfy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE