Zapylenie powietrza w Krakowie rośnie

  • PAP/Dziennik Polski
  • 06-10-2014
  • drukuj
Zapylenie powietrza zaczęło wzrastać. Na razie przekroczenia norm nie są duże, ale gdy temperatury spadną, będzie gorzej.
Zapylenie powietrza w Krakowie rośnie

Sezon grzewczy jeszcze się na dobre nie zaczął, a krakowskie stacje monitoringu powietrza już odnotowują przekroczenia norm zapylenia. "Jak na tę porę roku nie jest źle. Na razie przekroczenia norm są sporadyczne, ale gdy spadną temperatury, to oczywiście sytuacja się pogorszy" - komentuje Ryszard Listwan, zastępca małopolskiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

Czytaj też: Smog truje mieszkańców Krakowa także w domu

Za wzrost zanieczyszczenia powietrza jesienią i zimą odpowiedzialna jest głównie tzw. niska emisja, czyli stare piece i kotłownie węglowe. Dlatego znaczne ograniczenie ich liczby to pierwszy krok do poprawy jakości powietrza w Krakowie. Ryszard Listwan przyznaje, że to niełatwe zadanie, ale widać przyspieszenie w procesie wymiany starych pieców na czystsze źródła ogrzewania. - informuje "Dziennik Polski".

"Faktycznie w ciągu ostatnich dwóch lat program likwidacji niskiej emisji mocno się rozwinął. Krakowianie składają coraz więcej wniosków o wymianę pieców" - komentuje Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Banda oszustów! Palenie węglem na wiosnę w lecie ina jesieni? :-) Samochody jeżdżą cały rok i wysyłają tysiące ton zanieczyszczeń w tym metale ciężkie. A ten bu. Guła głosi o smogu węglowym? Kto cię kupił sk.....? Takie bajki są tylko dla idiotów!

AntyGuła, 2014-11-14 23:20:14 odpowiedz

No dobrze, niech wymieniają te piece, ale to potrwa. To może na razie ekipa Majchrowskiego, która jest odpowiedzialna za to, że taka sytuacja ma miejsce, powinna za darmo stworzyć w mieście sieć punktów rozdających maseczki przeciwpyłowe? No, przynajmniej dzieciom! To miłe, że pan prezydent tak się ...teraz troszczy o ludność, ale niech już sobie idzie na emeryturę. Chcę mieć w pałacu przy placu Wszystkich świętych kogoś młodego i z polotem, jak Mirosław Ptaszkiewicz. Starym układom i starym wyjadaczom mówimy stanowczo dość! rozwiń

inż. Antoni R. Łyko, 2014-11-13 14:06:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE