Zarzuty po pożarze hali segregacji odpadów

Zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru hali segregacji odpadów Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Ostrowie Wlkp. przedstawiła tamtejsza prokuratura brygadzistce tej firmy oraz operatorowi wózka widłowego. Grozi im kara do pięciu lat więzienia.
Hala spłonęła na początku lutego; straty wyniosły ponad 1,7 mln zł.

Jak poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Janusz Walczak, w oparciu o opinię biegłego z dziedziny pożarnictwa oraz zebranych materiałów ustalono, że operator przewoził wózkiem metalowe pojemniki po aerozolach. Spowodował zgniecenie pojemników.

Doszło do zaiskrzenia i wybuchu pożaru, który rozprzestrzenił się na cały budynek - wyjaśnił prokurator. Podkreślił, że tego typu prace muszą być wykonywane ręcznie, bez użycia wózka widłowego.

Brygadzistce zarzucono, że łamiąc obowiązujące przepisy poleciła operatorowi użycie wózka.

Podejrzanym zarzucono sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pracownicy nie sa odpowiedzialni za zlamanie przepisow, bo przepisy nie dotycza ich tylko ich pracodawcow. Od tego pracodawcy maja obowiazek przeprowadzania odpowiednich szkolen.

horror 4, 2011-05-09 09:53:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU