Zasady zarządzania mieniem w gminie

  • Tomasz Gawarecki
  • 03-02-2012
  • drukuj
Zarządzanie mieniem komunalnym zgodnie z jego przeznaczeniem oznacza, że nie powinno doprowadzać się do wykorzystania mienia gminnego dla innych celów niż te, którym ma ono służyć.
Zasady zarządzania mieniem w gminie

Tematyka zarządzania mieniem komunalnym jest złożona, a jej źródła stanowią głównie regulacje ustawy o samorządzie gminnym oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami. Na wstępie przywołać trzeba, że mieniem komunalnym jest własność i inne prawa majątkowe należące do gminy oraz mienie innych gminnych osób prawnych, w tym przedsiębiorstw (np. spółek komunalnych).

Do majtku gminnego zaliczyć można również pozostałe rzeczowe aktywa trwałe (środki trwałe i inwestycje nie zakończone), należności długoterminowe oraz inwestycje finansowe długoterminowe (m. in. akcje i udziały w innych jednostkach), natomiast dodatkowym składnikiem majątku gmin są tzw. aktywa obrotowe, a więc zapasy materiałowe, należności krótkoterminowe oraz środki pieniężne.

Wskazać trzeba także, że gminy zasadniczą część swojego obecnego majątku nabyły w drodze tzw. komunalizacji, czyli nabycia własności w miejsce Skarbu Państwa, które odbyło się niedługo po transformacji ustrojowej, na podstawie przepisów ustawy z dnia 10 maja 1990 roku – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym.

Ponadto majątek komunalny nabywany jest w wyniku przekazania przez administrację rządową, w związku z utworzeniem lub zmianą granic gminy oraz w wyniku prowadzonej własnej działalności gospodarczej (np. zakup lub zamiana nieruchomości) lub jako wynik decyzji administracyjnych (np. wywłaszczenie, nabywanie gruntu pod drogi przy zatwierdzaniu podziałów nieruchomości) czy też dokonania innych czynności prawnych lub wystąpienia prawnie relewantnych zdarzeń (np. pierwokup, zasiedzenie lub dziedziczenie spadku).

Ustawodawca przyznał gminom swobodę w zarządzaniu mieniem komunalnym, dzięki czemu samodzielnie decydują one o przeznaczeniu i sposobie wykorzystania składników majątkowych. Na co dzień to do zadań wójta, burmistrza lub prezydenta miasta należy gospodarowanie mieniem komunalnym. Rada gminy przyjmuje jednak akt prawa miejscowego (w drodze uchwały), który określa zasady zarządu mieniem gminy.

Ponadto do dokonania wybranych spraw zarządu mieniem komunalnym związanych z doniosłymi konsekwencjami (np. zaciąganie długoterminowych pożyczek, emitowanie obligacji) organ wykonawczy gminy posiadać musi zgodę rady gminy.W imieniu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na mocy stosownego pełnomocnictwa, niezbędne czynności w zakresie zarządu podejmować mogą także kierownicy jednostek organizacyjnych gminy nie posiadających osobowości prawnej.

Co do zasady oświadczenia woli w zakresie zarządu majątkiem gminy składać może w imieniu gminy jednoosobowo wójt albo działający na podstawie jego upoważnienia zastępca wójta samodzielnie albo wraz z inną upoważnioną przez wójta osobą. Jeżeli czynność prawna związana z zarządem nad mieniem gminnym może spowodować powstanie zobowiązań pieniężnych, do jej skuteczności potrzebna jest kontrasygnata skarbnika gminy (głównego księgowego budżetu) lub osoby przez niego upoważnionej.

Warto zauważyć, że również jednostki pomocnicze gmin (np. dzielnice, sołectwa) mogą zarządzać i korzystać z powierzonego im mienia komunalnego oraz rozporządzać dochodami z tego źródła. Zasady tej gospodarki regulują statuty tych jednostek pomocniczych. Pamiętać należy, że obowiązkiem osób uczestniczących w zarządzaniu mieniem komunalnym jest ochrona tego mienia oraz zachowanie szczególnej staranności przy wykonywaniu zarządu zgodnie z przeznaczeniem mienia.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Stanisławie!. Niewielu jest takich jak Pan, świadom rzeczy i spraw przywolanych. Lud nie świadomy dalej będzie kiwany. My także. Z tą róznica ze wiemy. Czy jest na to rada?

JOTKA, 2012-02-07 20:49:32 odpowiedz

Państwo w rozumieniu organów centralnych po samorządy ma zadania własne które ma nam świadczyć w ramach podatków.
Do zadań tych należy zaliczyć między innymi, budowa i utrzymanie dróg nie wyłączając autostrad, usług wodnościekowych, energetycznych, edukacji, opieki zdrowotnej, bezpieczeństwa
... publicznego itd. Od roku 89 stworzono dziesiątki a może setki tysięcy aktów prawnych o zasięgu ogólnokrajowym i lokalnym. W całym tym bałaganie administracyjnym, prawnym i biurokratycznym zapomniano o podatniku. Coraz częściej jest uprawiana polityka cedowania tych zadań spółkom. Jest to ukryta forma podwójnego (a częściej wielokrotnego) opodatkowania. Dzieje się tak z uwagi na coraz większe potrzeby budżetu państwa. Scedowanie czyli oddanie w zarządzanie (nieodpłatnie) wybudowane z naszych podatków majątki takie jak sieci energetyczne, wodnościekowe, autostrady, kolej itd. są wielkim strumieniem dochodów do budżetu.
Są też instrumentem który w majestacie prawa łupi nas podatników.
Wszelkiego rodzaju powstałe spółki do prowadzenia tych zadań działają w oparciu o kodeks handlowy. Czyli mają prawo naliczać zysk, podatek dochodowy od osób prawnych, podatek od majątku. To są koszty które wliczają nam do rachunków wszystkie spółki. Ale są jeszcze inne takie jak :akcyza czy opłata od urządzeń umieszczonych w pasie drogowym naliczane prze niektóre z spółek. Gdyby państwo prowadziło te zadania (bez tworzenia spółek) czyli w oparciu o ustawy o samorządach, tych kosztów by nie naliczało. Mieli byśmy dużo niższe opłaty za wszelkie media czy inne usługi. Dalej należy zauważyć że podatek VAT który obecnie płacimy w rachunkach wystawianych przez spółki jest dużo wyższy niż gdybyśmy płacili jednostkom samorządowym lub centralnym. Środki wypracowane przez spółki na naszym majątku są inwestowane jako własne w wymianę przejętego majątku. Czyli jest to przejmowanie naszych dóbr z przyzwoleniem prawa. Majątek wybudowany z naszych podatków przejmują spółki nad którymi samorządy nie mają żadnej kontroli. W celu kontroli owych spółek utworzono tysiące rad nadzorczych z kominowym wynagrodzeniem jak również wiele innych organów kontrolnych takich jak URE, UOKiK. które z prawdziwą kontrolą nie mają wiele wspólnego. Po styczniowej awarii sieci w 2010r URE i UOKiK nałożyły karę po 1 mln zł na TAURON Polska Energia za niedotrzymanie w należytym stanie sieci energetycznych. TAURON już miesiąc po awarii podniósł opłatę przesyłową zmienną o 2 gr czyli w krótkim czasie zrekompensował sobie straty i nałożone kary.
Ta podwyżka teraz generuje zysk dla spółki. A więc karę otrzymaliśmy my odbiorcy.
Spółki te są przechowalnią dla wszelkiego rodzaju polityków i urzędników którzy z jakiegoś powodu utracili stołki oraz dobre posadki dla ich krewnych. W spółkach tych średnie wynagrodzenie wyraźnie przewyższa średnią krajową.
Stanisław Górniak

rozwiń

Stanisław, 2012-02-04 12:36:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE