Zmiany w emisji dwutlenku węgla

Minister środowiska Andrzej Kraszewski powiedział, że możliwa jest modyfikacja rozdziału praw do emisji dwutlenku węgla dla polskich firm na 2012 r.
Zmiany w emisji dwutlenku węgla

Obecne faktyczne emisje przekraczają limity rozdzielone firmom przez rząd na lata 2008-12. Kraszewski powiedział, że 31 marca resort zakończył zbieranie danych dotyczących emisji CO2 z poszczególnych instalacji uwalniających ten gaz.

Czytaj tez: Wpływ regulacji UE na ciepłownictwo

„Teraz dokonujemy oszacowań, jaki jest bilans. Okazuje się, że niewiele – ale jednak – zapotrzebowanie na emisję CO2 przekroczyło to, co było rozdzielone w Krajowym Planie Rozdziału Uprawnień do emisji CO2 – poinformował minister.

Czytaj też: KE potwierdza 3x20%

W kwietniu 2010 r. Komisja Europejska zatwierdziła przyjęty przez rząd polski plan rozdziału uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-12. Polskie przedsiębiorstwa otrzymały prawo do łącznej emisji 208,5 mln ton dwutlenku węgla rocznie.

Czytaj też: Samorządowcy chronią klimat

To przekroczenie emisji nierówno rozkłada się na branże, w najmniej korzystnej sytuacji jest energetyka, a w lepszej przemysł – podał. „Przyglądamy się obecnie tej sytuacji i być może zaproponujemy Radzie Ministrów na ostatni rok tego okresu rozliczeniowego zmodyfikowany KPRU” – stwierdził Kraszewski.

Czytaj też: Energetyka to poligon innowacji

Pole manewru umożliwia m.in. rządowa rezerwa emisji dla nowych instalacji. Minister środowiska zapewnił, że nie będą zabierane uprawnienia tym zakładom, które poprawiły swoje instalacje i zredukowały emisję, a nadwyżkę sprzedają na rynku.

„Oczywiście, jeśli ktoś zmodyfikował swoje instalacje i dzięki temu uzyskał redukcję emisji, te kwoty u niego pozostaną, nie będziemy ich zabierali” – mówił. „Nie będziemy karać nikogo za to, że zrobił to, czego od niego oczekiwaliśmy” – dodał.

„Nie chcemy natomiast, żeby ktoś zarabiał na sprzedaży uprawnień tylko dlatego, że wyłączył część swojej instalacji. Z drugiej strony nie chcemy, żeby wszyscy mieli takie uprawnienia, jakie chcą, bo system ma nam trochę podokuczać i wymusić ograniczenie emisji” – powiedział.

„Dzięki temu, że to nam dokucza, my będziemy chcieli modernizować nasz potencjał wytwórczy, żeby być mniej emisyjni. Musimy to robić, jeżeli chcemy utrzymać nasze bezpieczeństwo energetyczne i niezależność naszej energetyki” – podkreślił.

„Im prędzej zaczniemy to robić serio, tym lepiej będzie dla nas wszystkich” – dodał. Kraszewski pytany o szanse kolejnej sprzedaży przez Polskę na światowym rynku naszych nadwyżek emisji CO2, powiedział, że Japonia, która prowadziła z nami rozmowy, ma teraz inne kłopoty.

„Po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii spadło zainteresowanie zakupem praw do emisji CO2. Nie oznacza to jednak, że tych kontaktów nie ma. Na razie nie ma jednak kolejnych konkretnych planów umów w tej sprawie” – powiedział.

Do tej pory podpisano pięć takich umów – z Japonią (trzy), z Hiszpanią i z Irlandią. Środki z umów mogą być przeznaczane na dofinansowanie inwestycji termomodernizacyjnych budynków publicznych i samorządowych.

Niedawno podpisano 7 pierwszych umów na takie inwestycje. Polska ma trzecią, co do wielkości na świecie (po Rosji i Ukrainie) nadwyżkę praw do emisji CO2. Polska zredukowała emisje gazów cieplarnianych w porównaniu z rokiem 1988 o 30 proc. przy zobowiązaniu wynoszącym 6 proc.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jest taki jeden,głupi baranek,który wierzy w te dyrdymały.A kto to?-Polak mały!

JA JA, 2011-04-23 16:46:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU