Zmodernizowano oczyszczalnię ścieków "Czajka" w Warszawie

Do Wisły nie wpływają już nieoczyszczone ścieki z Warszawy; przed rozbudową oczyszczalni "Czajka" do rzeki trafiało 75 proc. nieczystości z lewobrzeżnej części miasta - mówili w poniedziałek przedstawiciele władz Warszawy oraz przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji.
Zmodernizowano oczyszczalnię ścieków "Czajka" w Warszawie
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz m.in. z przedstawicielami Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zwiedziła zmodernizowaną oczyszczalnię ścieków "Czajka" na warszawskiej Białołęce.

"Czajka" już od końca czerwca przyjmuje nieoczyszczane wcześniej ścieki z lewej części Warszawy (dzielnice centralne i północne)oraz wody opadowe. Dzięki nowoczesnej technologii mechaniczno-biologicznej, ścieki oczyszczane są w 98 proc. a powstały biogaz zamieniany jest na energię elektryczną i cieplną.

"Wcześniej ścieki płynęły prosto do Wisły. Gdyby nie ta inwestycja, nie moglibyśmy modernizować bulwarów wiślanych, bo ze względu na zapach, nikt nie chciałby tam przychodzić" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Podkreśliła, że inwestycję rozliczono z wykorzystania środków unijnych. "Wykorzystaliśmy każdy cent" - zaznaczyła.

Jak powiedział kierownik "Czajki" Wojciech Fronczak wydajność oczyszczalni wzrosła niemal dwukrotnie z 240 tys. m. sześc. do ponad 435 tys. m. sześc. na dobę. Obecnie dopływa do "Czajki" ok. 380-390 tys. m. sześc. ścieków na dobę.

"Szacujemy, że ciągu roku Czajka będzie oczyszczała ok. 150 mln m. sześc. ścieków. Dla porównania, objętość Zalewu Zegrzyńskiego to 94 mln m. sześc. Wynika z tego, że ściekami z oczyszczalni ścieków Zalew Zegrzyński wypełnilibyśmy w 7,5 miesiąca" - powiedział Fronczak.

Wyjaśnił, że "Czajka" jest typową oczyszczalnią mechaniczno-biologiczną. Na początku za pomocą krat, ze ścieków usuwane są ciała stałe wleczone ze ściekami; w ciągu doby jest to ok. trzech ton. Następnie usuwany jest ze ścieków piasek; jest to także ok. trzech ton na dobę. Ostatnim etapem oczyszczania mechanicznego są osadniki wstępne - ze ścieków usuwana jest tzw. "zawiesina łatwo opadająca".

Jak powiedział Fronczak, w części biologicznej, ścieki są oczyszczane w procesie metabolizmu mikroorganizmów. Później następuje fermentacja osadu.

"W wyniku fermentacji produkujemy biogaz, w którego skład wchodzi ok. 60 proc. metanu. Jest to gaz palny, który spalamy m.in. w gazogeneratorach, produkując energię elektryczną i cieplną" - poinformował Fronczak. Zaznaczył, że ciepło i energia elektryczna są wykorzystywane na własne potrzeby oczyszczalni.

Po sklarowaniu, ścieki trafiają do kanału odpływowego, a stamtąd do Wisły. Jakość oczyszczonych ścieków spełnia wszelkie normy zapisane w przepisach krajowych i unijnych. Osady ściekowe są spalane.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.