ZMP wciąż przestrzega przed dominacją zachodnich firm odpadowych

  • newseria.pl
  • 11-02-2013
  • drukuj
Ustawa śmieciowa, narzucająca samorządom organizowanie przetargów na wywóz i zagospodarowanie odpadów, w dłuższej perspektywie może spowodować dominację na polskim rynku firm zagranicznych, a w efekcie – podniesienie cen. Takie jest zdanie Związku Miast Polskich.
ZMP wciąż przestrzega przed dominacją zachodnich firm odpadowych

Według ZMP, firmy zagraniczne będą konkurować ze spółkami komunalnymi przede wszystkim ceną, a to może doprowadzić do upadku rodzimych przedsiębiorstw. Zamiast zwiększyć konkurencję, ustawa może w efekcie ją zmniejszyć, na czym stracą mieszkańcy polskich gmin.

Czytaj też: Bój o śmieci bez przetargów

Według danych Związku Miast Polskich, 2/3 polskich samorządów już teraz organizuje przetargi na wywóz śmieci z należących do nich nieruchomości. Po wejściu w życie będą je organizowały dla obszaru całej gminy.

- 1/3 samorządów w Polsce ma dobrze działające firmy komunalne, które zajmują się m.in. odbiorem odpadów. Przez lata w te firmy się inwestowało. One dają zatrudnienie dziesiątkom tysięcy ludzi. Inwestowaliśmy w nie miliony złotych. Teraz będzie sytuacja, w której firmy prywatne, zagraniczne, z dość nielimitowanym kapitałem stają do przetargu - tłumaczy Tomasz Podkański ze Związku Miast Polskich. Jego zdaniem polskie firmy prywatne, czy nawet komunalne nie mają szans z taką konkurencją. - Firmy zagraniczne bez zmrużenia oka - jak sądzimy - będą mogły zejść z ceną, zaczekać aż konkurenci padną i potem jako monopoliści będą się czuli swobodniej na rynku, co możemy odczuć - dodaje.

Samorządom zależy na tym, aby w tych miejscach, gdzie działają spółki komunalne wywożące śmieci, samorządy mogły im przekazywać to zadanie bez przetargu. Przedstawiciel Związku Miast Polskich argumentuje, że zezwala na to między innymi ustawa o gospodarce komunalnej.

- Mamy tutaj konflikt dwóch ustaw, z których stosowanie się do jednej, tego pakietu ustaw śmieciowych, powoduje, że inne ustawy, które są obowiązujące w naszym kraju, a także uregulowania unijne, nagle przestają być stosowane. Więc nie dosyć, że w dłuższej perspektywie czasu na pewno skazujemy się na wyższe ceny, choć może niekoniecznie w pierwszym roku, to działamy niezgodnie z innymi ustawami, a już na pewno majątek naszych firm, nasz wspólny majątek ulegnie rozsprzedaniu - mówi Tomasz Potkański.

Czytaj też:  Marcin Korolec krytykuje samorządy w sprawie przetargów na śmieci...

Jednocześnie zaznacza, że zmiany w systemie gospodarowania odpadami są niezbędne.

- Jedynie w ten sposób można zapanować nad tym obiegiem strumienia odpadów, wyeliminować patologie, jakie na tym obszarze istniały, i, co jest nie bez znaczenia, spełnić wymagania unijne, bo kary za nieprzestrzeganie ich będą wynosiły miliony euro dziennie, więc to jest ostatni moment, kiedy jeszcze możemy coś zrobić - mówi Potkański.

25 stycznia Sejm przegłosował nowelę do tzw. ustaw śmieciowych. Zgodnie ze zmianami, gminy będą mogły ustalać wysokość opłat za wywóz śmieci według różnych metod. Wcześniej ustawa narzucała samorządom ustalenie opłaty za odbiór śmieci dzielonej na wszystkich mieszkańców gminy. Oznaczałoby to jedną stawkę dla wszystkich mieszkańców.

Czytaj też: Sejm znowelizował ustawę śmieciową

Z danych Ministerstwa Środowiska wynika, że 40 proc. Polaków nie ponosiło dotychczas żadnych opłat za wywóz śmieci. Ministerstwo zapewnia, że mieszkańcy gmin nie muszą się obawiać wzrostu cen. Innego zdania są eksperci Krajowej Izby Gospodarczej, którzy szacują, że cena wzrośnie od 100 do 200 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (20)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niektórym to się marzy, że za wszystko zapłaci Państwo, tylko zapominaja że Państwo płaci z naszych podatków - podatków które płacimy od zarobków, VAT-u, który zostawiamy w sklepie i akcyzy wliczonej m.in. do paliwa....

Janek K., 2013-02-15 08:09:15 odpowiedz

"Przykład bułgarski pokazuje tylko to, że przed prywatyzacją koszty były zaniżone i nierealne". Przed prywatyzacją ceny były dumpingowe - a niedobory środków pokrywała mafia. Teraz zaś horrendalne rachunki - to prawdziwe koszty zapewne bez zysku bo konkurencja przecież obniża koszty... Idź...my więc śladem Bułgarów... rozwiń

Absurdus, 2013-02-14 18:08:53 odpowiedz

Przykład bułgarski pokazuje tylko to, że przed prywatyzacją koszty były zaniżone i nierealne. W przypadku śmieci nie ma takich obaw, bo stawki dla mieszkańców i tak ustalają gminy. W sumie kwestia opłat za wywóz śmieci to swego rodzaju kuriozum: gmina najpierw ustala stawki, a potem organizuje przet...arg na wykonawcę. Oczywiście, dla mieszkańców może to być zabezpieczenie, że raptem nie będą zmuszeni (jak Bułgarzy) do płacenia horrendalnych rachunków. Ale z drugiej strony uniemożliwa to również obniżenie opłat, jeśliby się okazało, że wykonawca zaoferuje cenę, która by to umożliwiała. rozwiń

krzyciel, 2013-02-14 14:04:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE