Zniknie składowisko odpadów?

Minister środowiska cofnął pozwolenie na prowadzenie przez firmę Mo-Bruk SA składowiska i zakładu recyklingu odpadów w Wałbrzychu przy ul. Górniczej.
Zniknie składowisko odpadów?

Wydane w lipcu 2007 r. pozwolenie obejmowało prowadzenie składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne z kwaterą do składowania odpadów niebezpiecznych zawierających azbest oraz prowadzenie Zakładu Recyklingu Odpadów, który miał odzyskiwać odpady niebezpieczne.

W opinii ministra decyzja powinna zawierać odrębne ustalenia dla każdej instalacji objętej pozwoleniem, określając ilości i rodzaje odpadów wytworzonych, odzyskanych lub unieszkodliwionych.

Tymczasem decyzja zawierała łączne ustalenia dla składowiska i zakładu, co jest sprzeczne z przepisami ustawy „Prawo ochrony środowiska”.

Wojewoda, który wydał decyzję dopuścił do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów poza instalacjami lub urządzeniami, czego zakazuje rozporządzenie ministra środowiska z 2006 r.

Ponadto decyzja wojewody określa 221 rodzajów odpadów przeznaczonych do unieszkodliwienia, co jest sprzeczne z rozporządzeniem ministra gospodarki z 2002 r. w sprawie odpadów, które można składować w sposób nieselektywny.

Treść tego rozporządzenia naruszona jest także w zakresie składowania odpadów niebezpiecznych zawierających azbest.

Decyzja ministra została poprzedzona kontrolami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, o które wnioskował prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski (zabierz głos/oceń prezydenta).

Mieszkańcy Wałbrzycha od lat domagali się likwidacji składowiska leżącego blisko centrum miasta. Skarżyli się m.in. na to, że często wybuchały na jego terenie pożary, przeważnie w wyniku samozapłonu.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU