Zniknie większość najtańszych połączeń kolejowych

Od połowy grudnia zniknie kilkadziesiąt pociągów InterRegio uruchamianych przez Przewozy Regionalne. Są one jedną z najtańszych alternatyw podróży po Polsce z cenami biletów zaczynającymi się nawet od 1 zł.
Zniknie większość najtańszych połączeń kolejowych

- Obecnie uruchamiamy dziennie około 60 pociągów InterRegio (30 par pociągów). Od nowego rozkładu jazdy będziemy mieli w swojej ofercie 26 pociągów  – przyznaje w rozmowie z Gazetą Wyborczą Tomasz Pasikowski, prezes Przewozów Regionalnych.

- Pociągi InterRegio jeżdżą na zasadach komercyjnych, nie dostają żadnego dofinansowania. Utrzymują się z wpływów ze sprzedaży biletów, które niestety nie są w stanie pokryć wszystkich kosztów. W tym roku przyniosą one około 32 mln zł straty - tłumaczy.

Czytaj też: Furgalski: ARP przejmie Przewozy Regionalne

Po cięciu połączeń przewidywana strata pociągów spadnie, ale i tak według prognoz wyniesie w przyszłym roku około 24 mln zł.

Przedstawiciele PR tłumaczą, że wynika to m.in. z wysokich kosztów stałych (utrzymanie pociągów, zapleczy itd.).

 Czytaj też: PKP zmieni nasze miasta?

Ale gdyby utrzymać liczbę pociągów na podobnym poziomie co teraz, straty mogłyby sięgnąć nawet i 40 mln zł, m.in. dlatego, że niezbędne byłyby naprawy rewizyjne pociągów – wylicza Wyborcza.

Należące do samorządów Przewozy Regionalne mają poważne problemy finansowe i prawdopodobnie dostaną 750 mln zł pomocy publicznej od państwa. Zgodnie z przedstawionym właśnie planem restrukturyzacji większościowe udziały w firmie ma przejąć Agencja Rozwoju Przemysłu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.