Zobacz interpretacje resortu środowiska związane z reformą śmieciową

Resort środowiska publikuje interpretacje dotyczące m. in. dotychczas zawartych umowy na odbieranie odpadów komunalnych, sposobu klasyfikacji odpadów, czy sposobu przekazywania danych marszałkowi województwa.

Nowelizacja ustawy śmieciowej nadal rodzi wiele pytań:

- Czy właściciele nieruchomości, którzy mają zawarte umowy będą mogli po dniu 1 lipca 2013 r. korzystać z nich, a nie z systemu gminnego? Czy właściciele nieruchomości będą musieli wypowiadać dotychczas zawarte umowy na odbieranie odpadów komunalnych, czy wygasają one z mocy prawa?

- Czy przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, którzy posiadają wpis do rejestru na terenie danej gminy a nie odbierali w danym kwartale odpadów komunalnych są zobowiązani do złożenia sprawozdania?

- W jaki sposób należy klasyfikować odpady, jeżeli gmina ustaliła dwupojemnikowy system segregacji, w podziale na suche – mokre?

- W jaki sposób przekazywania marszałkowi województwa danych dotyczących rejestru działalności regulowanej w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości?

Na te pytania odpowiada ministerstwo środowiska. Interpretacje publikujemy poniżej w dziale Multimedia.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ciekawy jestem kiedy Minister, Premier, Prezydent zorientują się jaką szkodliwą ustawę zafundowali społeczeństwu i gospodarce.
Po pierwsze. Ustawa mówi, że wszystkie zmieszane odpady komunalne MUSZĄ być z danego regionu zagospodarowane w Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalny
...ch (RIPOK) Tylko, że na dzień dzisiejszy naokół w Polsce w jednym regonie gospodarowania odpadami jest jedna instalacja, które ma moce przerobowe na ok. 1/4 potrzeb. Oczywiście gdy RIPOK nie przyjmie śmieci można je zawieść na instalację zastępczą. Ale stworzyło to sytuację, że powstały niczym nie kontrolowane monopole lokalne. Skutek jest taki, że instalacje ustalają sobie ceny w sposób dowolny i w dowolny sposób dobierają tych od których odbiorą odpady. Każdy podmiot odbierający odpady musi się najpierw zapytać RIPO-u, czy mu te odpady przyjmie. I tak np w regionie III województwa śląskiego jedyną instalacją regionalną jest instalacja w Knurowie. Region rozciąga się od Istebnej do Knurowa, od Żor po Racibórz. Tak więc odpady z Istebnej muszą jechać do Knurowa (ok 95 km - tak dziewięćdziesiąt pięć kilometrów), Ustawa zabrania obróbki odpadów komunalnych poza RIPOK, wię nawet nie można wstępnie przesortować śmieci i wyciągnąć z nich choćby plastików, nawet nie można przesypać śmieciarki do dużego kontenera. Tak więc każda śmieciarka musi pokonać ok. 200 km dziennie by wysypać śmieci. Bliżej od Knurowa są instalacje w Jastrzębiu Zdroju (zastępcza), Bielsku-Białej i Żywcu (ale w regionie IV).
PIERWSZY ELEMENT WZROSTU KOSZTÓW - OBLIGATORYJNE RIPOK, BEZ ODPOWIEDNIEJ ILOŚCI.
DRUGI ELEMENT WZROSTU KOSZTÓW - MONOPOLISTYCZNA POZYCJA RIPOKÓW.

W wielu miejscach istniały sortownie odpadów (piszę o działających legalnie, z wszystkimi zezwoleniami) Bardzo często, a właściwie na ogół były własnością firm odbierających odpady. Firma wywozowa sortowała tam odpady, a to co nie dało już się wysortować zawoziła na wypisko śmieci, surowce sprzedawała. Powodowało to znaczne obniżenie kosztów. Dzięki temu, mino podwyżek kosztów paliwa, op laty marszałkowskiej od wielu lat koszt odbioru śmieci się nie zmieniał, a czasami nawet spadał. Miało to rozwiązanie jedną, wadę - z powodu niedoskonałości systemu sprawozdań śmieci jak gdyby ginęły. Stąd urzędnicy podnieśli wrzawę, że śmieci są wywożone nie wiadomo gdzie. A tak naprawdę ze śmieci wyciągane były surowce, a składowane było tylko to co już się nie nadawało do dalszej obróbki, albo dalsza obróbka nie miała uzasadnienia ekonomicznego. DZISIAJ TEGO ROBIĆ NIE WOLNO - MOŻE TO ROBIĆ RIPOK, KTÓRY KUPIŁ NOWE LINIE PRZEROBU ODPADÓW ZA OLBRZYMIE CZĘSTO PIENIĄDZE, KTÓRYCH EFEKTYWNOŚĆ MA SIĘ NIJAK DO NAKŁADÓW. TO JEST TRZECI POWÓD WZROSTU KOSZTÓW ODBIORU ODPADÓW KOMUNALNYCH.

Gmina ma zarządzać gospodarką odpadami, wyłonić firmę odbierającą, rozliczać mieszkańców, a często i firmy.... . W dużym mieście rzędu 200 000 mieszkańców powołano do tego specjalne wydziały zatrudniające 20 i więcej osób. TO CZWARTY ELEMENT WZROSTU KOSZTÓW ODBIORU ODPADÓW.

Pomijając już olbrzymi bałagan, niedopracowane i niespójne ustawy i rozporządzenia, i koszty z tym związane wymienione wyżej 4 czynniki powodują wzrost kosztów o ok 100 %. Przyjmując delikatnie jest to ok. 4 zł na mieszkańca Polski miesięcznie.
Trzeba sobie uświadomić, że te 4 zł miesięcznie zniknie z rynku, o tyle mniej zakupi się towarów. Ktoś może powiedzieć, że to niewiele, ale 38000000x12 x 4 powoduje 2 miliardy złotych mniej na rynku dóbr konsumpcyjnych. Czyli przez nieprzemyślaną ustawę Polacy kupią mniej o np. 40 000 samochodów kompaktowych w roku, albo o milion telewizorów średniej klasy mniej.
DLACZEGO? ponieważ wzrost opłat nie przełoży się na żadne inwestycje, nic za to się nie wytworzy, nie spowoduje wzrostu PKB....
I TO JEST NAJBARDZIEJ SZKODLIWE W TEJ USTAWIE.

Znajdą się tacy co powiedzą, że gdybyśmy nie wprowadzili ustawy to UE ukarałaby nas karami.
Ale to jest następny mit. po pierwsze UE nie wymagała od nas niczego oprócz osiągnięcia odpowiedniego poziomu odzysku. Czego i tak ta ustawa nie zapewnia. ustawa w formie jakiej została wprowadzona tak naprawdę nic nie zmienia, oprócz tego, że inaczej będą krążyły pieniądze i będzie w rezultacie mniej racjonalnie oraz nastąpi kolejny rozrost biurokracji. po drugie, kary jakie nam groziły to 67 000 euro dziennie a to jest ok 100 000 000 zł rocznie (kwota niebagatelna, ale drobiazg w porównaniu z 2 miliardami)

Jest jeszcze trzeci aspekt - przyszłość. Gmina wybiera jedną firmę do obsługi. Do tej pory istniały często 3-4 firmy ze sobą konkurujące. Po przetargu, jedna firma będzie wygrana, pozostałe pozostaną bez pracy. Nikt nie może utrzymywać firm (majątku, ludzi, itp) przez 2 lata do następnego przetargu. Czyli setki firm zostanie zlikwidowanych. Nie będzie to miało większego wpływu na rynek pracy, gdyż ilość śmieci do wywiezienia pozostanie taka sama, więc znajdą pracę u swojej dotychczasowej konkurencji.
Jednak przy następnym przetargu nie będzie już konkurencji. Dotychczasowy wykonawca będzie miał komfortową sytuację i mino pozorów konkurencji w przetargu wystartuje sam. Wtedy będzie mógł zaproponować dowolną cenę, a gmina nie będzie miała wyboru. Będzie musiała zaakceptować cenę, albo stanąć przed wyborem braku wywozów odpadów (niedawno taka sytuacja zdarzyła się w Włoszech w Neapolu).
W DŁUŻSZEJ PERSPEKTYWIE ZOSTANIE ZMONOPOLIZOWANY LOKALNIE RYNEK USŁUG ODBIORU ŚMIECI.

PO NAŁOŻENIU SIĘ DWÓCH MONOPOLÓW - PRZETWARZANIA ŚMIECI I ODBIORU ŚMIECI - CENY POSZYBUJĄ TAK WYSOKO, ŻE WYDOBYWANIE ROPY NAFTOWEJ I DIAMENTÓW TO BĘDZIE "MAŁY BIZNESIK" W PORÓWNANIU Z BIZNESEM ŚMIECIOWYM.

RZĄD, PREZYDENT - MAJĄ JESZCZE SZANSĄ ZAREAGOWAĆ, WĄTPIĘ JEDNAK, ŻE TO ZROBIĄ...BRAKNIE IM ODWAGI...ALE GŁÓWNIE WYOBRAŹNI
rozwiń

trzeżwo oceniający, 2013-04-07 07:59:17 odpowiedz

Zapomnieli jeszcze wprowadzić:
padatku paliwowego w ramach którego każdy będzie mógł tankować do pełna, a płacony będzie od powierzchni mieszkania,
Podatku elektrycznego - w zamian za który każdy dostanie tyle prądu ile zużyje - a płacony będzie od zużycia papieru toaletowego,
p
...odatku wodnego - liczonego od liczby par butów w szafie w przedpokoju - w zamian za który to podatek kazdy mieszkaniec będzie miał wodę w nieograniczonej ilości....
i tak dojdziemy do poziomu KOREI PÓŁNOCNEJ!!!
rozwiń

parareformator, 2013-04-06 15:18:31 odpowiedz

Ministerstwo gubi się w swoich interpretacjach, przepisach, rozporządzeniach...powstał niesamowity bałagan, i faktycznie to cofamy się do początków XX w.

nowelizacja ustawy o UCiPG to największy bubel prawny III RP

777, 2013-03-13 09:22:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU