ZPGO podejrzewa kant w przetargu śmieciowym w Wejherowie

Związek Pracodawców Gospodarki Odpadami przysłał nam komunikat pt. "Wejherowo: afera z przetargiem na wywóz śmieci". Zdaniem związku gmina zawiesiła postępowanie przetargowe, bo spółka prywatna okazała się tańsza niż komunalna.
ZPGO podejrzewa kant w przetargu śmieciowym w Wejherowie

W nadesłanej informacji ZPGO powołuje się na artykuł w gazecie „Nadmorski raport”:

"Przetargi dzielą się na: zwykłe (gdy chodzi o wybór najlepszej oferty), oraz ustawione (gdy z góry wiadomo kto wygra). Szczególną bezczelną formą lipnego przetargu jest przetarg nazywany „na wyrwę", lub też „przetargiem wejherowskim". Polega on na tym, że nie tylko ustawia się go pod wybraną firmę, ale - gdy się nie uda i wygra ktoś inny - wyklucza się zwycięzcę." - donosi gazeta „Nadmorski raport".

Chodzi o unieważnienie wyników przetargu w Wejherowie. 10 grudnia 2012 r. Wejherowski Zarząd Nieruchomości Komunalnych ogłosił przetarg nieograniczony na wywóz nieczystości z terenu Wejherowa i Gościcina. Po ogłoszeniu przetargu dodano dodatkowy warunek, że startujące firmy musza wykazać się obrotami obejmującymi wywóz nieczystości stałych, płynnych i opróżnianiem koszy ulicznych - wszystkie świadczone dla jednego klienta za co najmniej 200 tys. zł (przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy).

Zdaniem ZPGO przedstawiciele gminy sądzili, że tylko komunalna spółka ZUK spełniała tak sformułowany warunek. Jednak okazało się, że firma prywatna - Agora Sp. z o.o. również spełniła warunki, a w przetargu zaoferowała cenę mniejszą o 80 000 zł. I dlatego komisja przetargowa nie mogła postąpić inaczej, jak tylko ogłosić wygraną firmy prywatnej. Na stronie internetowej zamawiającego pojawiło się obwieszczenie, iż to firma Agora Sp. z o.o. wygrała przetarg. Jednak wybór oferty został wstrzymany.

- Jednak po pojawieniu się tej informacji w bardzo krótkim czasie zamawiający zmienił zdanie. Okazało się również, że przegrana spółka komunalna zgłosiła protest w sprawie wyników przetargu. W wyniku czego 28 grudnia 2012r. do firmy Agora Sp. z o. o. dotarło pismo informujące, że „...wybór najkorzystniejszej oferty zostaje wstrzymany w związku z koniecznością sprawdzenia referencji, a organizator przystępuje do ponownego badania ofert - czytamy w komunikacie pracodawców.

Czytaj też: ZPGO: Przy śmieciach samorządy chcą naginać prawo

" Na naszych oczach odbywa się kant z Zakładem Usług Komunalnych. W biały dzień władze miasta wrzucają do kosza wyniki przetargu, bo nie poszedł po ich myśli i to nie ZUK go wygrał" - komentuje unieważnienie wyników przetargu redaktor tytułu prasowego "Nadmorski Raport".

Czytaj też:  Spółka komunalna może dać sobie radę w przetargu na odbiór śmieci

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

"A przeciez, ani oplata marszałkowska, ani koszty paliwa, ani żadne inne koszty przy wywozie nie wzrosły!!!" - to pytanie dlaczego we Wrocławiu bez udziału administracji gminnej firmy już podniosły o 100 procent ceny usług wysyłając obsługiwanym informację o nowych opłatach od stycznia 201...3 roku? rozwiń

777 i pół, 2013-01-17 08:27:49 odpowiedz

Na razie to wyniki pokazują, że gminy chcą sobie kręcić lody i zarabiać na mieszkańcach, a z opłat za smieci pokryć swoją nieudolnośc i niegospodarność. Dlaej są tacy, którzy uznają PRL-owską prawdę, ze jesli fakty mówią cos innego to tym gorzej...dla faktów. Choćby opłaty za gospodarowanie odpada...mi, wzrastają o 100 %, pogarszając się. Dzisiaj w umowie miałem niższą cenę, odbior odpadów segregowanych, wyposażenie w pojemnik, itp.... Odpady przejmuje gmina i ustala o 100 % wyzsze ceny, pojemnik musze sobie kupić, selekty będą odbierac 1 x na miesiąc, smieci też..... A wiec kto jak nie gmina chce na mnie zarobić!!! A przeciez, ani oplata marszałkowska, ani koszty paliwa, ani żadne inne koszty przy wywozie nie wzrosły!!! Czyli roznice "skasuje" gmina na potrzeby własne i nowych pracowników.... I to jest straszne, że po 23 latach od odzyskania suwerenności i wydawało by się pożegnania PRL-u - wracamy do niego. Sekretarzy PZPR zastepują tzw. samorządowcy.... Władza ustala sobie co chce - a płaca obywatele. rozwiń

777, 2013-01-16 10:01:02 odpowiedz

ZPGO i firmy w nim zrzeszone zrobią wszystko a właściwie dadzą wiele aby firma komunalna zniknęła z Wejherowa... Samorządy nie mogą na odpadach zarabiać - bo zarabianie czyli zysk zarezerwowany jest dla operatorów maszynek do kręcenia lodów... Najpierw będzie dumping cenowy, potem bankructwa spółek ...komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze, a na końcu podwyżki opłat za śmieci. Tak burmistrz podwarszawskich Ząbek kreśli czarny scenariusz, którego beneficjantem mają być zagraniczne firmy (patrz w google.pl na hasło "czarna wizja śmieciowa". Tak więc o szwedzkim modelu wykonywania usług komunalnych na zasadzie zbliżonej do non-profit - już można zapomnieć tak jak i o innych unijnych standardach zarządzania i finansowania w polskiej gospodarce odpadami komunalnymi (patrz w google.pl hasło "o tym, jak poważnie Szwedzi traktują ochronę środowiska" ----- Przedsiębiorcy raczej niepolscy przy pomocy lodziarskiej ustawy śmieciowej przejmują polskie odpady - a wkrótce będą też "konsolidować" (czytać kupować) wodociągi bo mają dość nie przynoszącej zysków wody w Polsce... ---- Scenariusz lodziarskich interesów ruszył pewnie pod nadzorem służb specjalnych aby ustalenia z "Pędzącego Królika" były gładko realizowane... Zostaniemy wkrótce goli i bosi - patrz w google.pl hasło "Rozbiór jedyną szansą dla Polski". Tak więc po 22 latach od odzyskania suwerenności - zamiast implementacji unijnych reguł do polskiej gospodarki odpadami komunalnymi - mamy ustawę wychodzącą naprzeciw oczekiwaniom chcącym kręcić śmieciowe lody a kryjący aferę urzędnicy sami już gubią się w swoich matactwach - patrz w google.pl hasło: "resort gubi się w argumentach" rozwiń

Czarna Wizja raz jeszcze, 2013-01-15 19:30:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE